18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Kiedy miałem 10, czy tam 11 lat, marzyłem o komputerze. Niektórzy kumple mieli już Atari 800 albo Commodore 64 i grywało się razem w Sim City, Pirates! albo Wings of Fury. Po długich i trudnych negocjacjach, rodzice w końcu zgodzili się kupić mi taką maszynę.

No i kupili.

Amstrada CPC 464, #!$%@?.

Do tej pory nie zapomnę tego jęku zawodu, gdy dotarło do mnie, że na Commodore sąsiada Barbarian "wgrywał się" po
źródło: comment_TKvZM3tMMGb2wxrdVRF4mT9Jy9de0sIT.jpg
#nostalgia #lata90 #lata80 #wakacje #dziecinstwo #gimbynieznajo #takbylo

Dla kogo brama w dzieciństwie była centrum podwórkowego świata? Moja babcia mieszkała w kamienicy z bramą. Jak do niej przychodziłem, to z dzieciakami z kamienicy zawsze staliśmy w tej bramie i wymyślali różne zabawy. Brama była bramką do gry w piłkę, jak padał deszcz to mogła być przez moment małym boiskiem. Przez moment bo później zawsze ją podmywało i stawała się jeziorem. Bawiliśmy się tam
źródło: comment_g7bVgNRRhn4UgRZJ9UGSXgwhCBuTrsWV.jpg
Może nie tak chwytliwa jak "Love Will Tear Us Apart" czy "Transmission" ale chyba najbardziej miażdżący tekst jaki wyszedł spod ręki Iana i reszty bo wszyscy są pod nim podpisani.

Końcówka za każdym razem zwala mnie z nóg.

It was me, waiting for me,

Hoping for something more,

Me, seeing me this time, hoping for something else.


#muzyka #joydivision #lata80 #postpunk
My urodzeni w latach......Latalismy po dworze,nie to co dzisiejsze bachory...

Jak słyszę lub widze ten tekst to podświadomie załancza mi sie dżihad.
Te kretynizmy kopiuja i wklejaja zazwyczaj dzisiejsi rodzice,którzy wychowywali sie na podwórku.
Czego ich nauczyło to wychowanie na dworze/polu?
Do tego że nie potrafia sobie dzisiaj poradzic ze swoimi dziećmi. Mozliwe że takie wychowanie było błedne?

#rodzice #rodzina #lata90 #lata80 #wychowanie #dzieci
@Konwerter: @Maglev: @uhu8: @DoTheMonkey:

My, urodzeni w przeszłości z nostalgią wspominamy tamten czas. Nikt nie narzekał.

Było nas jedenaścioro, mieszkaliśmy w jeziorze... na śniadanie matka kroiła wiatr, ojca nie znałem, bo umarł na raka wątroby, kiedy zginął w tragicznym wypadku samochodowym, po samospaleniu się na imieninach u wujka Eugeniusza. Wujka Eugeniusza zabrało NKWD w 59. Nikt nie narzekał.

Wszyscy należeliśmy do hord i łupiliśmy okolicę. Konin, Szczecin i