Czy ktoś się spotkał z tym że kot nie potrafi zaakceptować tego że nie może już wychodzić na dwór? Mam wrażenie ze jest nieszczęśliwy i próbuje nam to powiedzieć. Kot wychodzący 4 lata, prawie rok już nie wychodzi, codziennie miauczy, sika na podłogę, obsikuje kanapę. Kot jest zdrowy, miał badania.
#koty #kot #kiciochpyta
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pierwszy raz spotykam się z tym aby ktoś nie wypuszczał w ogóle kota z domu, nawet w blokach jak mają koty to wypuszczają je, koty biegają i bez smyczy.


@Eyan: Ja znam pełno ludzi którzy mają koty stricte domowe i nawet wycieczka na balkon to stresująca przygoda, jak się kota nie wypuszcza od małego to nie czuje on potrzeby wychodzenia. Mój kot też był domowy i jak go chcieliśmy wyprowadzać
  • Odpowiedz
Mirki,taka sytuacja - moja kotka urodziła potomstwo,ładnie odchowała itp.Zostawiliśmy matkę i jednego kotka razem,chodzą sobie po ogródku a mieszkają w szopie.Niestety stara znowu zaszła w ciążę(przytyła,nie lubi jak się ją podnosi,zdecydowanie jest "twardsza",więc rozważmy ten scenariusz,bo kot sąsiada chyba sobie zaruchał) i teraz rodzi się pytanie - czy ten pierwszy syn może jakoś zagrozić następnemu potomstwu - zagryźć je czy cos?

#koty #kot #kiciochpyta
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie szykuję się do adopcji #kot .a. Niektóre fundacje mają pokręcone wymagania w stylu "wiek osoby adoptującej nie mniejszy niż 28 lat" WTF?!

To mam 26, prawilną dobrze płatną pracę, swoje mieszkanie i mimo to nie nadaję się bo brakuje mi 2 lat. Zrozumiałabym wymóg pełnoletności, czy nawet dolną granicę pt. 21 lat. Ale 28?! #adopcjazwierzat #adopcja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dewanderer: pytałam. Właśnie taka była ich odpowiedź: młodsze osoby są nieodpowiedzialne. Powiedzieli, że mogę przyjechać z rodzicami to mi wtedy dadzą (XD).

Już nie chciało mi się z nimi kłócić.

@Siaa: nieee, na psa się nie nadaję. Pies potrzebuje więcej atencji niż kot, a ja mieszkam sama. Mam narzeczonego ale w chwili obecnej pracuje za granicą. Stąd też decyzja o kocie. Strasznie samotnie się czasami czuję. Potrzebuję jakiegoś
  • Odpowiedz