@wladcainternetu: jeśli Twoja ocena polega na stopniu oblubienia kogoś bo tak to masz problem.
Jest wiele nieścisłości odnośnie stonogi. Nie wiadomo czy mówi prawde czy kłamie... a Ty Twierdzisz, że ufasz bardziej Stonodze. Na Sumlińskiego do tej pory złego słowa nie słyszałem...

Może jakieś argumenty a nie bulwers bo mego oblubieńca ktoś obsmarował... (a co jeśli sumliński ma racje?)

Przypominam, że porównujesz człowieka, który musi uważać na to co mówi (inaczej
Wczoraj miałem okazję posłuchać opowieści starszej pani na temat Ukrainy i band banderowców. Wiele czytałem i słyszałem o torturach ale jakoś wydawało się to zawsze nieco abstrakcyjne z perspektywy historii dopiero przekaz tej kobiety urodzonej w okolicach przedwojennego Lwowa uświadomił mi jak polska historia jest poniewierana. Kobieta ta pochodziła z religijnej rodziny i co niedziele chodziła z ojcem do kościoła. Pewnego razu gdy wychodzili z mszy pod kościołem czekała banda banderowców którzy