Prawda jest taka Miruny, że te wybory znów dzielą Polskę. Państwowe posady i reżimowe media vs. rzekomo prawicowa opozycja. Kilka tygodni temu każdy miał swoje zdanie, swojego kandydata, a dziś znów daliście się wciągnąć w grę POPiS, wybór między złym a gorszym. Jakie jest PO każdy wie, leniwe lewactwo, ale że prawica daje się nabrać na Dudę? Jaki argument za nim przemawia, że są bardziej prokatoliccy? Nie ma większej obłudy niż Pisowcy