Drogie Mirki,
gdzie można zgłosić kłusownika, który poluje za pomocą psa na zwierzęta leśne? Facet wprost się chwali, czego to jego pies nie zabił, a biorąc pod uwagę, że zabitych zostało kilka zwierząt - jest to działanie powtarzalne i celowe, a pies lata po lesie bez smyczy i bez kagańca.
Uważam, że każdy szanujący się obywatel powinien, widząc takie oczywiste, okrutne zabijanie zwierząt leśnych (bo facet je w praktyce rozszarpał żywcem zębami swojego pieska),
Pantokrator - Drogie Mirki,
gdzie można zgłosić kłusownika, który poluje za pomocą p...

źródło: comment_FQOrCiutNKE2ZfZbGVYCstClavPw27dG.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Ogar_Ogar ogólnie, to nie pojmuję tej pobłażliwości dla ludzi niby "niechcący" kłusujących za pomocą psa czy kota. Niektórzy sobie żyły wypruwają, by ocalić jakiegoś jeża czy zająca, bo to często miesiące pracy, by taki wrócił do lasu, a na wykopie co chwila "a mój kot mi przyniósł małą kunę, którą zabił "i raduje gębę, tu z kolei zawodnik puścił psa w las, pies zabił zająca, to co zrobił? Znów go puścił
  • Odpowiedz