#gimbynieznajo #historia #kinematografia #kolej

Dokładnie 120 lat temu 28 grudnia 1895 roku, odbył się pierwszy pokaz filmowy! Bracia Lumière zaprezentowali serię filmików, które zostały odtworzone na kinematografie. Na widok wjeżdżającego pociągu, widzowie chowali się pod fotele.
dawajlogin - #gimbynieznajo #historia #kinematografia #kolej 

Dokładnie 120 lat te...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wasz ulubiony film. Film, do którego macie sentyment. Film do którego często wracacie. Film, który was bawi; rozluźnia; uspokaja; napawa optymizmem albo zmusza do refleksji. Film, który bezapelacyjnie zajmuje dla WAS Pierwsze Miejsce.

Mój to:

Avalon z 2001 roku w reżyserii Mamoru Oshii z Małgorzatą Foremniak, Jerzym Gudejko, Bartłomiejem Świderskim, Dariuszem Biskupskim (fenomenalny Bishop), Katarzyną Bargiełowską (tajemnicza recepcjonistka). Film, w którym przez większość czasu obrazy oglądamy w sepii. Dialogi, a raczej intonacja,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wlasnie sobie ogladam #starwars iv i powiem wam ze:
-trzeba naprawde nie umiec fizyki. nie wiem czy w latach 70 byl inny poziom nauczania/dostep do wiedzy ale wybuchy w kosmosie itp itd to prawdziwe kpiny z nauki
-fajne kostiumy
-c-----y aktor jako luke
-fajne wprowadzenie vadera. nie to co ten nowy kyo ktory wyglada jak 15latek
-ogolnie widac ze to byly poczatki rezyserii lukasa, ale bardzo przemyslane scenografie i fajnie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako że rok dobiega końca, wpadłem na idee stworzenia Mirko Plebiscytu dotyczącego waszych ulubionych i tych nie do końca udanych produkcji filmowych 2015 roku, jako że w okresie świątecznym nic specjalnego się nie pojawia na ekranie wydaje mi się że zaproponowanie takiego głosowania może wyłonić ciekawe koncepcje i inspiracje filmowe.
Jeżeli jest film którego nie ma na liście, podawajcie go w swoim głosowaniu bez zastanawiania się.

Jeżeli nie macie swojego jedynego faworyta, lecz kilku...
A.....h - Jako że rok dobiega końca, wpadłem na idee stworzenia Mirko Plebiscytu doty...

źródło: comment_7WHO36cBhqvSoKnDY0m53SwFqNey9mTR.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obejrzałem sobie w końcu słynne pennowskie Into The Wild.
No i co? No i tak średnio bym powiedział.

Piękna muzyka, piękne zdjęcia, piękne pejzaże, piękna przyroda. Bohater i fabuła takie se.
Całość mocno przydługawa, wieje nudą. Nie przekonuje otoczka samotnego buntownika, który odrzuca cywilizację i szuka oczyszczenie w głuszy (czyli, jak byśmy powiedzieli na Wykopie - klasyczny lewak). Kierując się do tego osobliwą logiką, którą dobrze podsumował Jon Krakauer:
Dutch - Obejrzałem sobie w końcu słynne pennowskie Into The Wild.
No i co? No i tak ...

źródło: comment_3RwaPnFic7xshGIcfeNlOrCPkjndO4Sa.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Polanin:

W opisie zdradzasz zakończenie, którego jednak ktoś może nie chcieć znać. Daj może spoiler przy "ciekawostkach".

Afroamerykaninie błagam - film z 2007 roku, znany, otarł się o Oscary, kto miał obejrzeć ten obejrzał :) Do tego każdy rozsądny człowiek wchodząc w recenzję filmu w formie ściany tekstu będzie się liczył z tym, że może trafić na spoilery. Ale OK, dałbym ten spoiler, gdyby nie to że nie mogę edytować.
  • Odpowiedz