- Niektórzy twierdzą, że w okolicach roku jeden zero zero trzy główny kapłan zakonu Białka Lotosu, Mich Hau, szedł sobie drogą, rozmyślając o tym, o czym ktoś obdarzony, jak Mich Hau, nieskończoną mocą, mógłby rozmyślać czyli innymi słowy "kto to wie?". Na jego drodze zjawił się mnirek z klasztoru Mikrolin, idący w przeciwnym kierunku. Kiedy mnirek i kapłan się mijali, Mich Hau w niewyobrażalnym przypływie wielkoduszności obdarzył mnirka leciuteńkim skinieniem głowy. Skinienie
@sejsmita: nie zapominajmy, że mistrz siedział swego czasu w wypożyczalni video i jak sam wielokrotnie powtarzał, siedział i oglądał a właściwie chłonął każdy film, a swoją drogą w wypożyczalniach było najwięcej właśnie filmów klasy b, c ...z