#polskiedrogi #kierowcy #kielce
Pod Kielcami jest sobie miejscowość Cedzyna, gdzie kończy się ekspresówka i jest rondo, a zaraz za nim odcinkowy pomiar prędkości.

Rondo to jest już przez potocznie nazywane rondem Adama Małysza, bo tylu już tam było skoczków, co na pełnej w nie wjechali i wybili się na wyspie. Wczoraj świeżutki przypadek, typ w audi się wybił na wyspie, ściął słupy z fotowoltaiką i wylądował po drugiej
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viareddit Taki jesteś mądry to spróbuj przeczytać znaki jadąc 160 km/h. Nie wiem co by musieli tam wstawić żeby ludzie ogarnęli, przecież nawet świecące znaki i latarnia na rondzie nie pomaga. Ostatnio scyzoryk wstawił tam znak, że rondo im. Adama Małysza ale drogowcy ściągnęli.
  • Odpowiedz