@Naza_Dzikowski: nie widziałes co się działo pod koniec lat 80. W sklepach nic!inflacja w górę na całego. Inflacja 1990 to jakieś 1000%. Co chwila nowe banknoty. Najpierw największy 5000, potem leciało 10000, 20000, 50000, 100000, 200000 ten to już maksymalnie biedny, 500000, 1000000, 2000000. Bez zatrzymania tej spirali to byłaby hiperinflacja. I tak pensja po miesiącu była warta połowę tego co na początku. Gospodarka była całkiem rozwalona. Brak towarów, kupowano
  • Odpowiedz