**When the levee breaks - Mekong** #gdziekawostki

Niektórym Warszawiakom, zwłaszcza studentom ekonomii na UW, Mekong kojarzy się tylko z orientalnym lokalem gastronomicznym na ulicy Długiej (swoją drogą 6/10 - może być), ale przede wszystkim jest to jedna z większych rzek Półwyspu Indochińskiego, o długości prawie 5000 km.

W poprzednim wpisie mówiłem o poruszaniu się rzek "pod górę", choć była to góra nieco naciągana. Teraz warto wspomnieć o faktycznym płynięciu, oddalającym wody
Enmebaragesi - **When the levee breaks - Mekong** #gdziekawostki

Niektórym Warszaw...

źródło: comment_ThgOvTEwMOxSftzUpzQw6xEVwi6s7AlO.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dodam jeszcze tylko, że 430 km to całkiem sporo
To tak jakby wody z Morza Bałtyckiego miały wpłynąć aż pod drzwi wspomnianego Mekonga na Długiej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@revolta: gratulujr i czekamy na relacje z wyprawy. Co do pro tip. Numery tel do ambasady pl w telefonie. Troche numerow bedziesz mial. Kupowqc lokalne sim z internetem jak da rade. Miec gotowke na czarna godzine. I numer do banku zeby w razie czego karte odblokowac.
  • Odpowiedz
Drogie Mirki,

W 2015 roku mam zamiar wyjechać na 2/3 tygodnie, z dziewczyną gdzieś w Azje.

Jestem na etapie poszukiwania kraju i czytania całkowicie sprzecznych opinii.

Może
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kaczmar119: Zalezy czego oczekujesz - jesli jungle i takie klimaty to lec do Chiang Mai i obij na zachod albo wschod a jesli szukasz rajskich plaz to bij gdziekolwiek na poludnie. Okolice bangkoku tez sa niezle bo masz mix tego i tego

@Pepperek: bo to ciezsza sprawa
  • Odpowiedz
@Pepperek: Nocowaliśmy tu: http://www.ayuhotel.com/ Wzięliśmy dla siebie na 4 noce cały taki domek, mega zajebiste! Prowadzi to para niemiecko-indonezysjka, więc masz standardy europejskie, ale w tamtym klimacie ;) Organizują jednodniowe wycieczki, które zapadają w pamięć! Taki wypoczynek już wtedy był nam potrzebny, bo ile można tolerować te dziury w podłodze :) Dopłynęliśmy tam dopiero za drugim razem, ponieważ za pierwszym był zbyt wysoki stan morza i nic nie pływało -
  • Odpowiedz
Pewnie coś z Chuckiem Norrisem, jakieś Zaginiony w Akcji, czy jak ta seria się nazywała.

O Kambodży i tak najlepszy jest chyba Killing Fields.
  • Odpowiedz
#azja #podroze #wietnam #laos #kambodza

Mirasy chciałbym się sprawdzić i przeżyć jakieś przygody. Myślę o wyjeździe w te wakacje do tych krajów. Spałbym w namiocie i poruszał się po dżungli. Sam bym znajdował i zdobywał pożywienie. Docelowo szedłbym szlakiem ho hi minha.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach