Złapała mnie dzisiaj rano straszna ochota na czekoladę. Nie chciało mi się iść do sklepu, więc szukałam czegoś w kuchni. W szafce znalazłam saszetkę z kakaem, nie wiem skąd tam się wzięła. Niestety, kakao wyszło koszmarne, ponieważ wlałam za dużo wody. Dlaczego? Bo nie przeczytałam instrukcji. Po tym zdarzeniu naszła mnie ta myśl:
Zanim zrobisz krok wprzód, spójrz w tył. Nieważne jak prosty jest krok wprzód, zawsze warto zwrócić się ku radom
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jezus_cameltoe: Ja nigdy nie miałem problemów z mlekiem. Jeden znajomy z pracy ma nietolerancję laktozy i pić mleka nie może, to wiadome, ale nie sądziłem, że osoby nie posiadające takiej przypadłości i tak mogą doświadczyć nieprzyjemnych sytuacji. No ale ja mam 19 lat, zobaczymy co będzie za chociażby 6. A może to jest uwarunkowane genetycznie? W mojej rodzinie wszyscy piją mleko i nie doświadczają z tego tytułu żadnych problemów gastrycznych.
  • Odpowiedz