Często się mówi o stereotypowych polskich januszach, ale stosunkowo mało uwagi poświęca się stereotypowym polskim grażynom.
A uważam, że to gatunek jeszcze gorszy niż janusze.
Taka typowa grażyna to niebywała zazdrośnica, często obłudnie przyjazna.
Na wszystkim się zna, z wszystkich dziedzina życia posiada jakąś wiedze, zazwyczaj cząstkową, ubogą.
Grażyna w towarzystwie musi brylować - "A moja Kasia to studiuje w Krakowie, na językoznawstwie".
Kiedy powiesz coś o swoim niedawnym zakupie grażyna zawsze musi cię przebić
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja sie nie patyczkowalem, jak egzaminator powiedzial..ze wymusuilem pierwszeństwo przejazdu, a samochod ktory byl tego przyczyna, byl oddalony od skrzyzowania okolo 150m. Powiedzial, ze egzamin jest zakonczony i teraz prosze wysisac, zamienimy sie miejscami.

Wysiedlismy z samochodu, wciagnalem go w rozmowe nt calej sytuacji tak aby
oddalil sie troche od auta i stuklem na kwasne jablko i poszedlem w swoja strone.

Prokuratura umozyla sledztwo z barku dowowdow.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Patrząc po ostatnich latach to chyba kurs dolara jest najbardziej zmienny i raczej w tej walucie powinno się trzymać hajsik i czekać aż będzie drogi? Przy odłożonym 10k kupując dolara za 3 zł (rok 2014) i sprzedając dolara za 4,2 zł (2017) zyskujemy 4 koła. Żadne konto oszczędnościowe tyle nie zrobi = useless mrożonko.

#waluty #dolar #kursy #bankowosc #janusz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach