W zasadzie Jezus, Syn Boga żywego, Chrystus mówił prawdę już 2000 lat temu o... nich. W końcu zawsze mówił prawdę, a kłamstwa w nim nie było i nie ma.

J 8:44-45 UBG "Wy jesteście z waszego ojca – diabła i chcecie spełniać pożądliwości waszego ojca. On był mordercą od początku i nie został w prawdzie, bo nie ma w nim prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55: Jakby oddzielić bluzę od tego kogo logo jest sygnowana to jest starannie wykonana bluza, z takich co bym mógł mieć w szafie pod warunkiem, że to logo to nie byłby on. Chyba tyle w temacie
  • Odpowiedz
@JezusJestChrystusem: To mówisz, że Bóg tak bardzo miłuje świat, że bezczynnie siedział i patrzył jak dzieci są krzywdzone na wyspie Epsteina pomimo tego, że w jednej chwili mógłby ich cierpienie zakończyć? Fajny ten Bóg
  • Odpowiedz
Wielu by tego chciało.


@tomwick55: Błąd* Bardzo wielu ludzi chciałoby bardzo wielu rzeczy bo wydaje im się, że wtedy byliby kimś. Natomiast zazwyczaj to jest iluzja i kiedy popatrzysz bliżej w to lustro zaczynasz na dostrzegać najpierw rysy, później pęknięcia a następnie, że jest stłuczone i nie chodzi tu nawet o Epsteina.
  • Odpowiedz