@mewa-szczecinska: też byłem zaskoczony gościnnością i otwartością Palestyńczyków. Gdy wysiedliśmy z autobusu to podszedł do nas na oko 30 latek, że chętnie nas oprowadzi po Betlejem, pokaże ciekawe miejscówki itd. Trochę się wystraszyliśmy, że to jakiś pseudo-przewodnik naciągacz albo porywacz-fundamentalista, ale okazał się naprawdę spoko gościem. Byliśmy głodni, więc zabrał nas do swojego znajomego, który ma mały punkcik z falafelem (był pyszny btw). Potem wiadomo Banksy, miejsce narodzin Jezusa itd..
  • Odpowiedz