Uliczne stoisko sprzedające różne przekąski jak orzeszki, gorszki, preparowany ryż itd. Wszystko na świeżo podgrzewane w takim jakbym piasku nad ogniem. Można zamówić pojedynczo albo mix, za dowolną kwotę - sprzedawcą odmierzy na takiej szalkowej wadzę odpowiednią ilość. Podane w tubie z gazety z ostrą przyprawą osobno. Kosztuje grosze.

#indie #ciekawostki #jedzenie #jedzenieuliczne #jemprzeciez <- mój tag z Azji
kotbehemoth - Uliczne stoisko sprzedające różne przekąski jak orzeszki, gorszki, prep...

źródło: comment_1585315696Q3AlSXT54vehH1GtjX7Ehx.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Indiach się nie cackają w tańcu z koronawirusem (filmiki w znalezisku):

Osoby, które bez uzasadnionego powodu zostaną złapane na ulicach, zmuszane są przez policjantów do robienia pompek, przysiadów i czołgania się jednocześnie pokrzykując: "jesteśmy wrogami społeczeństwa, bo nie potrafimy usiedzieć w domach!".

Wobec niektórych policja stosuje bardziej brutalne metody. Na nagraniach publikowanych m.in. na Twitterze widać policjantów, którzy biją pałkami osoby łamiące zakazy. Co ciekawe niektórzy funkcjonariusze podczas interwencji nie mają żadnych środków
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kotbehemoth: stary no, z takiej Gruzji koszt powrotu do domu wynosił około 2000 zł. W jedną stronę! Przy regularnych cenach rzędu 100-300 złotych (tanimi liniami) lub 500-700 złotych (LOTem) w OBIE strony.

Ty skorzystałeś z opcji zupełnie nieplanowanej, bo nawet nie myślałeś o powrocie do Polski. Ale co mają myśleć ludzie, którzy wylecieli na trzytygodniowe wakacje za 600 zł w obie strony, a na dwa dni przed powrotem skasowali im
  • Odpowiedz