@msq: Ja chciałbym w tym miejscu podziękować Gonzallo za niezapomnianą nockę w hotelu. Otóż wszystkie nasze drzwi wychodzące z głównego lobby dostaly dzisiaj nowe życie. Tańczyły, tak jak Gonzallo im zagrał. W dodatku, kilka z nich jest nienaoliwione i przy większym podmuchu wydawały z siebie piszcząco-stukający odgłos. Taki trochę creepy. Wykorzystalem więc sytuację i pogasiłem wszystkie światła w lobby i włączyłem nowy odcinek Walking Deada, tak żeby atmosfera się nie
  • Odpowiedz