Mam do pracy jakieś 3,5 km i jak w końcu wyjdzie słońce, to troche szkoda kisić się w autobusie. Roweru nie mam za bardzo gdzie trzymać, więc pomyślałem, że rozwiązaniem mojego problemu będzie hulajnoga.
Ktoś dojeżdza do pracy (na przykład do #korposwiat) i może polecić jakiś sprawdzony model?
Mam do wydania max 400 zł.
Dużo osób poleca oxelo 7 xl z decathlonu. Jednak te same hulajnogi (przynajmniej z wyglądu) można znaleźć dwa
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mikno ja jeżdżę 9xl ale trochę jak głupi, wjeżdżam w locie na krawężniki przez co linka hamulcowa ręcznego się urwala, dwie pijane osoby się na niej wywrocily i teraz jest jakby za bardzo zgieta przez co trzeba się bardziej odchylac do tyłu i jest to kijowe.
Nie wiem na ile ta hulajnoga jest dobra, zakładam że w dobrych rękach by służyła bardzo długo a mi miesiąc wystarczył na jej uszkodzenie :p
  • Odpowiedz
@Mikno: Ja mam hulajnogę SMJ Sport za 250 zł, też ma duże koła i amortyzator, i do tego ma też fajny system składania, co zajmuje do 2 sekundy
  • Odpowiedz
@mroz3: w definicji się mieści, więc nie powinno być problemu...
ale pewnie rowernaziści będą mieć buldupy o cokolwiek, jak na przykład ZA WOLNO JEDZIE.
  • Odpowiedz