Sytuacja w Hongkongu i przyszłość Chin – refleksje nad protestami

W mediach bardzo często można spotkać się z opinią, że protesty są reakcją mieszkańców Hongkongu na ograniczanie ich swobód przez władze z Pekinu. Spoglądając obiektywnie na sytuację Hongkongu, jest dokładnie odwrotnie.


Partia komunistyczna zmierza przeprowadzić na jego terenie pierwsze w historii powszechne wybory szefa lokalnej administracji, aczkolwiek zastrzega sobie, że ewentualni kandydaci muszą przedtem zostać przez nią zatwierdzeni. Obecnie wpływ na
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MWittmann: o tym samym pomyślałem oglądając ten filmik. coś mi się wydaje że gdyby u nas w końcu jakimś cudem Korwin jednak doszedł po części do władzy i zacząłby wprowadzać reformy które wyprowadzałyby nas na prostą i wyzwalały z ekonomicznej niewoli to momentalnie odpaliliby kryzys finansowy i rozpętaliby podobne protesty rzekomo w obronie "demokracji" i jakaś sympatyczna białogłowa zostałaby główną bohaterką podobnego filmiku
  • Odpowiedz
@GhostxT: Co tam się teraz dzieje? O co te protesty? Czy to jest coś takiego, co Krul określiłby studencko-lewackimi protestami na wzór Tian’anmen i poparł obóz rządzący? Serio pytam, o co tam się leją -tak na chłopki rozum? Bo ponoć tam jest ostoja wolnego rynku i w ogóle powinno wszystkim być zajebiście.
  • Odpowiedz