Hobbit: Pustkowie Smauga

Film oceniam na takie 8-/10. Bawiłem się bardzo dobrze. W filmie jest więcej akcji niż w pierwszej części. Nadal jest to film przygodowy, ale miejscami czuć w nim powagę i klimat Władcy Pierścieni. Na plus tego filmu: sceny w beczkach, Martin Freeman i Tauriel. Na OGROMNY plus Smaug - lepszego smoka nie można było sobie wymarzyć :D Na minus: w niektórych scenach efekty specjalne rodem z lat '80, gorsza
Szab - Hobbit: Pustkowie Smauga

Film oceniam na takie 8-/10. Bawiłem się bardzo dobr...

źródło: comment_ZuLz4fPWrvvyKXZuVJhuOFGJrYRfU8Wq.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mirki, o co chodzi z formatem filmu w 48 FPS 3D? czy jest jakaś znacząca różnica w jakości, albo czym to się objawia? bo Hobbita będą wyświetlać właśnie w takim formacie plus w "normalnym" (czyli 24 klatkowym?) czy ma sens iść na taki 48 fps? czy to bez znaczenia? #hobbit #kino
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wróciłem właśnie z przedpremierowego pokazu Hobbita 2 i jestem zawiedziony. Film jest za bardzo napakowany akcją i bezsensownymi wątkami, które nie mają znaczenia dla głównej osi fabuły. Jeżeli chodzi o większe plusy to na pewno jest nim sam Smaug i...języki, które zostały stworzone na potrzeby produkcji? Ocena ogólna 6/10.

#film #hobbit
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

oże jak obejrzę film i na napisach końcowych zacznie lecieć to spodoba mi się bardziej


@valt: ee tam, według mnie nie da rady....pamiętam jak byłem na pierwszym Hobbicie i zaczęło lecieć 'Misty Mountains' to automatycznie podniosłem sobie w głowie ocenę filmu z 8 na 9 ^^
  • Odpowiedz
@SiekYersky: A ja tam potrafię sobie wyobrazić, że po nadmiarze wydarzeń z Pustkowia będzie można się wyciszyć przy tym. I choć faktycznie zalatuje gniotem, to daję temu szansę, bo w kinie powinno nabrać wyrazu. Ehhh jeszcze 10 dni i trzeba omijać filmweby i inne, bo nie chcę się nastawiać i sugerować opiniami innych.
  • Odpowiedz
@jantarka: z tych co nie dużo kosztują a jest dużo frajdy to polecam "List miłosny". Męskie grono na początku nie za bardzo chciało grać ze względu na tytuł i fabułę, ale potem mieliśmy duużo śmiechu. Koszt 15 zł
  • Odpowiedz