Hmn.. Mirabelki i Mirki jaki waszym zdaniem powinien być wiek przedstawienia dziecku hiphopowych oldschooli?
Bluzgi są, ale jak myślę, że gówniaki na boisku lepsze wiązanki puszczają, to nie ma co się stresować.. No i lepiej żeby zacząć od jakiś pełnoletnich klasyków niż od jakiegoś Popka.
10 lat to za mało, ale 15? Gurwa, jak miałem 15 lat to bluzgi i szlugi były normą
#muzyka #hiphop
Bluzgi są, ale jak myślę, że gówniaki na boisku lepsze wiązanki puszczają, to nie ma co się stresować.. No i lepiej żeby zacząć od jakiś pełnoletnich klasyków niż od jakiegoś Popka.
10 lat to za mało, ale 15? Gurwa, jak miałem 15 lat to bluzgi i szlugi były normą
#muzyka #hiphop






























Na blogu elQuatro Nagrania ukazał się tekst mojego autorstwa, w którym zwróciłem uwagę na pewną dziwną zależność, występującą w różnych rozmowach o muzyce, w audycjach radiowych czy w ofertach sklepów z płytami. Dotyczy właściwie wszystkich słuchaczy, którzy dzisiaj raczej nie ograniczają się do jednego gatunku przy sporządzaniu swoich playlist, choć muzykę zaczynali poznawać od słuchania rapu.
Chodzi o pewną formę komunikacji, sposób rekomendowania wartościowej