kontynuacja tego wpisu:
LINK

niestety, dobrze się to nie skończyło, ale od początku. po aferze przyszedł czas na terapię indywidualną. jeździł z dziewczyną do specjalisty przez jakiś czas. zapewniał, że wszystko dobrze, że stara się, ale czasami nikt tego nie zauważa. myśleliśmy, że jest wszystko dobrze; chodził do pracy, oddawał nam pieniądze, wszyscy wierzyli, że już problem minął. niestety za plecami robił kolejne przekręty. zadłużył się bez naszej wiedzy na 35 tysięcy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach