Niezła nagonka na Binance. Dobrze że JESZCZE rządy nie synchronizują takich działań, bo już by nie było co zbierać.
Ciekawe jak to się dalej rozwinie. Tak czy inaczej Binance i guwno projekty na BSC to już przeszłość. ATH popularności mają za sobą.
Niewątpliwie teraz będą rządzić DEXy i znowu BTC jest w głębokiej dupie w tym temacie. Imho ilość WBTC i tym podobnych wrapperów będzie rosła szybciej niż liczba userów LN ( ͡°͜ʖ
@MienciuskiPajonk: to nie pomoże, ale teraz mi się przypomniało że jak byłem gówniakiem i nie chciało mi się jeść w porze obiadu to przypominałem sobie w myślach sceny z gumisiów jak jakieś postacie jadły nogi z kurczaka pieczone i po tym zawsze trochę mi się zachciewało jeść
Ciągle mi chodzi po głowie forum, coś jak wykop tylko sprzęgnięte z #kryptowaluty
Nie chodzi mi o monetyzację kontentu jak steemit, czy zapread, to się póki co nie sprawdziło. Ludzie tego nie kupują. Tworzy to patologię klanów z jednej strony z drugiej ludzie nie chcą tipować za guwno wpisy.
Do myślenia dało mi to co robi Zaorski w tym swoim projekcie #wallstreetbets tam jest integracja logowania na platformie
@mk321: Nie chodziło mi o wyniki bota. Wiadomo że to skomplikowane. Chodzi o to że pewne rzeczy będą się dziać w ułamkach sekund i będzie to znacznie więcej niż HFT na zwykłych giełdach. Pokazały to już flash loans a to dopiero początek imho. Ten kto będzie w stanie wychwycić takie okazje, niekoniecznie chodzi mi o analizę grup na telegramie czy tweetów. Chodzi o czas w jakim będą się działy wydarzenia.
Tak jak słucham radia #hodltoken to mam takie przemyślenie że niesamowite jest to że ludzie oczekują pieniędzy za nic.
Wg nich kupowanie tokenów jest "inwestycją" która przynosi pasywne dochody.
Rozumiecie to, ci ludzi uważają że token bez żadnej użyteczności w realnym świecie. Coś co nic nie wytwarza, ani nie przyczynia się do wytwarzania niczego, będzie im przynosić pasywny dochód tylko z powodu że będą to trzymać. How!?
@plotka: Ja nie. Póki ktoś mnie nie ruszy to jestem najmilszy pod słońcem. Problem w tym, że ludzie lubią ruszać i w sumie nie ma dobrego wyjścia z takiej sytuacji. Zripostować źle, bo wojenka, ewentualne dalsze mszczenie się. cicho być też rzadko kiedy jest okej, bo to skulenie uszu. Jest tona toksycznych baranów, których trzeba by było jakoś wytępić, ale nie da rady, żyją jak gdyby nigdy nic.
Ja to jednak mam szczęście, już drugi raz uczelnia nie otworzy mojego kierunku... Pierwszy raz w Poznaniu na pierwszym stopniu i teraz na drugim w Warszawie. Jeszcze nie wiem co zrobię, bo już miałem zagwarantowaną pracę po tym kierunku (╥﹏╥) #guwnowpis #uczelnia #polska
@ali-agca: ja z kolei uważam, że lepiej nie zdać i mieć pewien kryzys, który zmusi nas do myślenia, co tak naprawdę chcemy robić w życiu. I piszę to jako osoba, która do liceum była bardzo dobrym uczniem. W liceum z kolei zdałem cudem, ale pomimo kiepskich ocen na świadectwie ukończenia liceum miałem dość dobre wyniku matury, chociaż wiadomo, że nauczyciele uważali, że nie zdam.