via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@jalop: permetryna/deet i chodziłem po lasach ile bozia dała i nigdy nie miałem wbitego ale chodzące się trafiły trzeba się oglądać
  • Odpowiedz
@przebrzydlak: kozak raczej. Goryczak jest rozowawy. Jak masz wątpliwości, to sprawdź na języku. Będzie gorzki i co najwyżej zepsuje Ci zupę (ale nie otruje).
Propsy za zbieranie rurkowcow, bo jak nie jesteś ekspertem, to rurki Ci krzywdy nie zrobią w przeciwieństwie do blaszek (borowik szatański, to rzadki okaz, choć w sumie w totka ludzie wygrywają).
Tu o goryczaku (nie bójmy się go, choć rozczarowanko jak się go spotka) https://www.ekologia.pl/srodowisko/przyroda/goryczak-zolciowy-opis-wystepowanie-i-zdjecia-grzyb-goryczak-zolciowy-ciekawostki,25878.html
  • Odpowiedz
@fluga: zdrowiutkie, ale one są z pomiędzy iglaków dlatego jak wykręcasz tak wyglądają. Kilka się trafiło z robakami to poszły w kosz ale takto idealne jeszcze nie puszczały śluzu jak się moczyły i są już w słoiczku. Teraz byłem na drugiej rundzie dozbierać i może jeszcze na trzecią się gdzieś przejadę kawałek dalej bo prawdziki też są.
  • Odpowiedz