@hormon666: Jak dla mnie to ten SW jest o wiele bardziej arcadeowy niż BFy. Coraz więcej gier takich się staje, chcą dotrzeć do jak największej grupy osób. Grywalność jest prościutka, wystarczy włączyć gre i strzelać, biega się jakby ktoś nas popychał, nie ma żadnych reloadów broni... Gra fajna, ale to nie to co BF.
Czołem kelnerzy, może komuś się przyda ->
jakby ktoś chciał wyj3bać ten durny komentarz szpaka i zainstalować język królów, to wygląda to tak:
Stąd ściągacie język:
https://drive.google.com/folderview?id=0B486OVRoLY-NaXhWazhLQlpUWkE&usp=sharing
Stąd plik też potrzebny:
http://www.mediafire.com/download/hwee0k2647h43fu/FIFA.16.All.GDFBinary.7z

No i potem:
1) Download Language pack and GDFBinary
2) Copy and paste GDFBinaryenUS.dll in FIFA 16/Installer folder
3) Copy and paste Language in FIFA 16 folder
4) Go in search Windows and write "regedit"
6) In
@KubiTheGamer: Po Dragonfallu DC byłem tak podjarany Hong Kong, że w trakcie oczekiwań na premierę postanowiłem dać jeszcze jedną szansę wzgardzanemu wcześniej Returns... który po początkowych zgrzytach, później okazał się całkiem niezły. Tym bardziej zabolało mnie, gdy wyczekiwany Hong Kong okazał się najgorszą grą z serii i jedyną, z jakiej nie czerpałem nawet minimum przyjemności ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Czołem,
Byłbym niezmiernie wdzięczny za jakieś rekomendacje gier na wieczory jesienno-zimowe. Raczej coś niezobowiązującego i najchętniej dostępnego od ręki. Coś z autami? Może FPS? Logiczna? "Platformówka"? Chyba się starzeję, bo już mnie tak gry nie wciągają.
Mam Battlefield 3 & 4, Wiedźmin 3, GTA 1-5, wszystkie Carmageddony, Dirt 3, Game Dev Tycoon, Fallout 3, Shadow of Mordor, Orcs must die, Uplink, jakieś Batmany, jakieś indie games z humble bundle etc. Nie ma
@marek_antoniusz: No ale dwa tygodnie? xD

Najszybszym rozwiązaniem byłoby wybranie półorka jako rasy bo wtedy masz maks. 19 więc problem z głowy. A jak nie to na początku jakoś to przebolejesz, lecisz do Wrót Baldura, zdobywasz rękawice siły ogra. Potem w podziemiach Candlekeep znajdujesz tom +1 do siły i już masz 19.

No chyba, że mówimy o dwójce.