Stoi przede mną w kolejce w sklepie kobieta, taka po 40-tce.

Zamiast produkty wyłożyć na taśmę, położyła koszyk. Kasjerka kasuje po kolei zawartość koszyka i przesuwa dalej, kobieta stoi i ma w dupie, że za nią spora kolejka.

Kasjerka skończyła, podaje cenę. Kobita dopiero (!) sięga po portfel, płaci i dopiero zaczyna się niespiesznie pakować. Tymczasem kasjerka zaczyna kasować moje zakupy a ja nie bardzo wiem co się tu #!$%@? bo nie
@PanBulibu Miałem podobną sytuację w przeszłości kilkanaście min. min przed zamknięciem dyskontu. Zapytałem babsztyla "Może kawę zaparzyć?" Oburzenie z jej strony duże... ale większe było oburzenie kasjera spermiarza ( ͡° ʖ̯ ͡°) Wtedy gościa zapytałem "Kiedy kolego kończysz pracę?" ()
No i hur dur bydła za mną...