Odnoszę się do tego wpisu :)
To nie mój mem, ale wrzuciłem go. Wrzucając go wiedziałem, że triggeruję tu tyle osób i poleci festiwal komentarzy, że głowa mała xD jednak wykopową społeczność łatwo triggerować. Mało kto zwrócił uwagę na tag #heheszki :D znalazł się tam jednak ktoś mądry kto załapał, że tylko triggeruję i że fani serialu łapią zarzutkę ;)
Ogólnie to też nie rozumiem bólu osób, które to oglądają. Jakbym
To nie mój mem, ale wrzuciłem go. Wrzucając go wiedziałem, że triggeruję tu tyle osób i poleci festiwal komentarzy, że głowa mała xD jednak wykopową społeczność łatwo triggerować. Mało kto zwrócił uwagę na tag #heheszki :D znalazł się tam jednak ktoś mądry kto załapał, że tylko triggeruję i że fani serialu łapią zarzutkę ;)
Ogólnie to też nie rozumiem bólu osób, które to oglądają. Jakbym
























#graotron
Ja rozumiem, że to "fantasy" itd. ALE...
Boli mnie zawsze w fabule "tego typu", że jak tutaj - historia Winterfell, Nocnej Straży, Starków itd, to z grubsza około 8000 lat.
Jak, pytam się grzecznie, JAK to się stało, że w ciągu tych 8000 lat nie wynaleźli jakiejś broni palnej, rakiet, wuj wie czego, tlyko od 8000 lat tkwią w feudalizmie i technicznym (co najwyżej) średniowieczu?
Przecież w skali naszej