chciałem tylko zauważyć że bananowa to jest totalny fenomen pod kątem naganiania.
wtorek późny wieczór, zaczyna się masowe naganianie na grodno że niby jakieś info o największej farmie solarnej (wyciągnięte miesiąc wstecz z jakiegoś filmiku), plotki o tym że niedługo strategia, wysokie zyski, niedowartościowana spółka etc...
środa rajd jak ja p------e, wolumen obrotów ogromny, to the moon, 40zł do końca sierpnia za akcje, wszyscy grodno na ustach.
czwartek, spowolnienie, wciąż jakieś obroty ale tutaj już
wtorek późny wieczór, zaczyna się masowe naganianie na grodno że niby jakieś info o największej farmie solarnej (wyciągnięte miesiąc wstecz z jakiegoś filmiku), plotki o tym że niedługo strategia, wysokie zyski, niedowartościowana spółka etc...
środa rajd jak ja p------e, wolumen obrotów ogromny, to the moon, 40zł do końca sierpnia za akcje, wszyscy grodno na ustach.
czwartek, spowolnienie, wciąż jakieś obroty ale tutaj już

























Potrzebuję porady wykopowych ekspertów. Czuję w kościach, że po wakacjach coś się kroi. Może drugi lockdown, uzasadniony odkryciem jakiegoś "tym razem naprawdę groźnego" wirusa a może jakaś mała wojenka? Za pierwszym lockdownem akcje mocno spadły. W tym akcje firm growych, w które byłem i jestem zapakowany. Uważałem, że to kompletnie bez sensu bo lockdown choć ogólnie szkodzi