Widzę że właśnie ktoś wrzucił na tag #got świetne zestawienie zdjęć ukazujące że postacie i rody z #rodsmoka mają personalizowane zbroje czy zwykłe ubrania, które to prezentują ich herby i są po prostu wykonane z pieczołowitością itp. Więc ja też dorzucę swoje porównanie zbroi z #hotd i #lotr
@pss8888: Masz racje, rywalizacja między rodami to fundament fabuły i świata w chałupie smoka ale w pierścionkach mocy, np.: takie elfy, które są pół bogami, są nieśmiertelne, były mistrzami w rzemieślnictwie, tworzyli rzeczy przekraczające ludzkie i też krasnoludzkie możliwości. Więc wszystko co elfie powinno wbijać nas w ziemie ze wspaniałości. Zresztą tak było również w książkach miasta, ubrania, bronie itp. w tych dziedzinach elfy prezentowały niewyobrażalny kunszt dla zwykłego człowieka.
@pss8888: Świat Tolkiena też był mocno zakorzeniony w średniowieczu - istniały elfickie, ludzkie i krasnoludzkie rody panujące, hierarchia jak w rzeczywistości średniowiecznej. W opisach postaci pojawiały się przedmioty i symbole związane z ich statusem, pochodzeniem i tak dalej, choć może nie było takiego nacisku na heraldykę jak w uniwersum GoT.
Ta kartonowe "zbroje ceremonialne" pasażerów rejsu do Valinoru wyglądają pociesznie XD
Ja mam pytanie takie - generalnie serial super i wg ale jest jakieś info o tym prequelu który się miał dziać 10tyś lat przez GOT? Bo w 2018 i 2019 coś było mówione, podobno zdjęcia ruszyły jakaś „Długa Noc” czy tam „Bloodmoon” coś o tym jak sobie te dzieci lasu jeszcze wesoło hasały po Westeros jakaś pierwsza zima jacyś pierwsi ludzie a nie mogę kompletnie info żadnego znaleźć i zacząłem nawet myśleć
booooze nie wiem czy też macie takie odczucia ale ten ostatni odcinek to jest takie spanie ze ja nie moge.... ja rozumiem ze musieli pozmieniac postaci zeby bylo ze starsze ale to zabilo mi chęć oglądania, tak jak polubiłem rhaenyre którą grała młoda tak teraz mam wy*ebane i są nudy #rodsmoka #got #houseofthedragon
Odcinek fajny, atmosfera gęstnieje coraz bardziej ale kilkuminutowe sceny porodu to już przegięcie. Scenarzysta naoglądał się Tarantino tylko zamiast stóp wybrał sobie porody. Musiałem przesuwać, bo ani to ładne, ani ciekawe, ani wnoszące dużo do fabuły poza ostatnią
Ta kartonowe "zbroje ceremonialne" pasażerów rejsu do Valinoru wyglądają pociesznie XD