Czołem mirki, za niedługo ruszam na wyprawę rowerową z #poznan przez #rzeszow do #gizycko. Rok temu jechałem do czeskiej Pragi, na tym samym sprzęcie i po 500km trochę bolało. Mam nadzieję, że nie będę miał problemów z rowerem w końcu MTB i bagażnik wpięty przez piastę, to niezbyt bezpieczne - zdarza się, że koło wypada :] Trzymajcie kciuki! #rower
kucowaty_suchoklates - Czołem mirki, za niedługo ruszam na wyprawę rowerową z #poznan...

źródło: comment_Eg94jBtCm0rtaXXsvkncEvb24RDAMRue.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witajcie Mirkujący, jadę za tydzień na urlop. Jako, że nigdy nie byłem na #mazury to właśnie tam jadę, miejscowość Bogaczewo, niedaleko Giżycka. Czy ktoś z tu obecnych był tam może? Czy to prawda, że tam jest w ch*j komarów? W sensie na Mazurach, bo to chyba Mazury a nie Warmia. Liczę, że znajdę jakąś wypożyczalnię rowerów, bo autem jeździć to lekka przesada w taką pogodę. Może jakaś fajna knajpa z
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co to się dzieje z tą pogodą... Drzewa połamane, poprzewracane znaki, latające kosze na śmieci i straż pożarna przejeżdżająca co 5 minut pod oknem. ( ͡° ʖ̯ ͡°) #gizycko #pogoda
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Visius: Trochę już późno, ale może zainteresuje Cię fakt, że komisja rady miejskiej z #gizycko odwołała jednego z radnych, bo ktoś z konkurencji wysłał im donos w postaci screena z jego profilu na fb, że był w Warszawie. A jak był, to znaczy, że tam mieszka. Sesję spędzili na wypytywaniu go gdzie trzyma bieliznę i gdzie robi zakupy (co miało dowieść, że naprawdę mieszka w Giżycku), a na
  • Odpowiedz
Mirki mam pytanie do bardziej zorientowanych w temacie.
W weekend 8 lipca organizuje #kawalerski w związku z czym szukam miejsca ciekawego tak żeby z #bialystok dało się dojechać w 4 max 5h i żeby było nad jeziorem, myślałem gdzieś na #mazury może #gizycko, ktoś się może orientuje i coś poleci?:)
#wakacje #wesele
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam problem z byłymi lokatorami.
Wprowadzili się w styczniu tego roku i od początku wydawali się dziwni. Oboje są kibicami Zawiszy i innych klubów sportowych z naciskiem na bycie kibolem, a nie zwykłym fanem. Z tego co zauważyłam, od wielu miesięcy, to brak jakichkolwiek własnych detergentów np. mydła, płynu do naczyń, proszku do prania.
Na początku naszego wspólnego mieszkania jacyś ludzie próbowali się do nich dobić. W domu ciągle rozbrzmiewał domofon, teraz kojarząc fakty wiem, że to byli ludzie, którym wiszą pieniądze. Przy pierwszej płatności za gaz, którą wykonuje mój chłopak przez internet, żeby nie chodzić na pocztę, nie oddali nam połowy pieniędzy za rachunek. Oczywiście od razu napisałam do właścicielki i oddali jakąś część i powiedzieli, że mają problemy finansowe i na pewno oddadzą w ratach. Nie mieliśmy w sumie nic do gadania, a właścicielka nas utwierdzała w przekonaniu, że jak nie oddadzą to ona za nich odda i niedługo i tak wylecą. Miesiące mijały, my musieliśmy wszystko opłacać, atmosfera w domu była nieprzyjemna. Właścicielka wyrzuciła ich miesiąc temu, okazało się, że nie wzięła od nich żadnego adresu, są także jej winni dwa miesiące opłat. Do dziś przychodzą na ten adres listy do nich z kancelarii (pewnie przedsądowe wezwania do zapłaty). My wiemy, że ciężko będzie nam odzyskać te pieniądze, ale może ktoś ich zna z #gizycko z którego pochodzą lub #bydgoszcz gdzie wynajmowali ich znają.
profile facebooka:
https://web.facebook.com/paulina.scipura.9?fref=ts
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach