@Felonious_Gru: Niech ludzie po prostu dzielą się swoimi uczuciami, przeżyciami, przemyśleniami...
jest to tag dla ludzi których największym problemem są problemy czysto egzystencjalne, uczuciowe, psychiczne, osobowościowe i filozoficzne takie jak: nie możliwość pogodzenia się z funkcjonowaniem tego świata, samotność, depresja, choroby psychiczne, wyobcowanie, aspołeczność, mizantropia, brak sensu życia, nihilizm, egzystencjalizm, myśli samobójcze, nie możliwość znalezienia sobie miejsca w społeczeństwie, aspołeczność, zagubienie, pustka emocjonalna. Jest to miejsce na wylewanie lamentów, smutków, żali,
Mam dla was zagadkę, którą rozwiąże tylko prawdziwy mistyk.
Mam miasta, ale nie mam domów.
Mam góry, ale nie mam drzew.
Mam wodę, ale nie mam ryb.
Czym jestem?

Odpowiedź podam o 21:35, chyba, że odgadniecie wcześniej.
#gehenna
Kontemplując dziś naszła mnie myśl, że może całe moje nieszczęście wynika z tego, że czegoś żądam i oczekuję od życia, a to przynosi frustrację i niepokój. A może nie powinienem żądać niczego, jako cząstka natury jedynie podporządkować się wszystkim jej prawom i godzić na los, nie żądając żadnego innego? Tylko czy nie stałbym się zobojętniały, niczym bezwolna kukła, tracąc kontrolę nad sobą. Może da się to wyważyć, by osiągnąć harmonię ze swoim
@zarzudka: dobrze powiedziane - nawet w Jogasutrach Pantadżalego (dzięki @wonsz337 again) pada stwierdzenie które wyraża mniej więcej to, że jedyny sposób na szczęście to nic innego jak: minimalizacja oczekiwań.

Tak naprawdę im mniej oczekujesz, tym szczęśliwszy jesteś. Dodatkowo, jeżeli zajdziesz wysoko w tym co robisz, to szczęście będzie proporcjonalnie większe, gdyż oczekiwałeś znacznie mniej.

Poza tym szczęście to chemia. Kupiłem sobie jakiś czas temu sportowe kombi, które podobało mi się od
@PatrikoXD: człowiek głęboko cierpiący oddala się od przyziemnych uciech cielesnych, takie pragnienia zupełnie w nim zanikają, także na poziomie neurochemicznym (pewnie ewolucyjnie, by skupić swoją świadomość w pełni na problemie i jego przyczynach). Oddalając się od tych przyziemnych spraw jego umysł naturalnie zmierza do rozmyślań nad swoim stanem i kieruje się myślami do rzeczy wzniosłych.
Serafin z Sarowa
Święty prawosławny, mnich, asceta i mistyk.
Osiągnął całkowitą harmonię z naturą, przyjaźniąc się z niedźwiedziami, a cały czas spędzając na modlitwie i pracach ręcznych. Pustelnik miał być dodatkowo kuszony przez złe moce. Aby odeprzeć ich wpływ, Serafin narzucał sobie wyczerpujące ćwiczenia duchowe, np. odmawianie Modlitwy Jezusowej, klęcząc na kamieniu. Żywił się jedynie chlebem i warzywami, które sam uprawiał.Serafin nie chciał spotykać się z ludźmi świeckimi, pragnąc poświęcać cały czas
Pobierz P.....D - Serafin z Sarowa
Święty prawosławny, mnich, asceta i mistyk.
Osiągnął cał...
źródło: comment_1633284903kQBp2ITrEGUZbV535vam1A.jpg
@Theo_Y: Kid A, mój ulubiony album Radiohead, zaraz potem OK Computer, ech, piękne rzeczy, pamiętam jak jeździłem pociągiem i słuchałem Kida patrząc przez okno na pokryte śniegiem pola kontemplując chwilę. Była w tym jakaś metafizyczna melancholia.
Jak ten czas przelatuje niemożliwie, to naprawdę jest dla mnie niepojęte. Dni pędzą coraz szybciej. Poprzednia niedziela była dokładnie taka sama jak ta, a nim się obrócę znowu będzie weekend. Praca, dom i nic więcej. Żyję w swoim, odseparowanym środowisku, nie mając do czynienia z tym, co dla reszty jest normalne. To jest właśnie wegetacja. Stadium braku rozwoju, wyhamowania procesów społecznych. Normalność to dla mnie abstrakcja. Wiem, że to brzmi jak pusty,
Pobierz ToJestNiepojete - Jak ten czas przelatuje niemożliwie, to naprawdę jest dla mnie niep...
źródło: comment_1633282294n0IquqiTRMS5VHbyT7xdcX.jpg
Paranoiczny wierzchowiec wyłonił się przede mną w całej swojej okazałości. Zawierał w sobie wszystkie boleści, lęki i traumatyczne wspomnienia w nieskalanej postaci. Jałowe spojrzenie w bok i próba ucieczki, która i tak spełzłaby na niczym, dlatego bezczynnie stałem obserwując to monstrum. Ile może pomieścić w sobie wylewającej się żółci? Czy każdy w końcu spostrzeże tego wierzchowca? Bynajmniej nie trzeba nam przepowiedni św. Jana i wielkiej apokalipsy, która zmiecie wyobrażenia o wszystkim w
Pobierz budep - Paranoiczny wierzchowiec wyłonił się przede mną w całej swojej okazałości. Za...
źródło: comment_1633279673McDO29Fbr4CiJbyE5ABCj4.jpg
Nie, żebym dołączał zaraz, żaden ze mnie mistyk, wolę raczej logiką się kierować, ale nie mam gdzie podzielić się swoimi przemyśleniami filozoficznymi, no to jedziemy.

1. Rok temu miałem wreszcie ten dylemat - jaki jest sens życia? Dumałem, dumałem, aż wydumałem - skoro na ten świat i tak się nie prosiłem, a czas tylko leci do przodu w kierunku 8grobowym, to ten czas pomiędzy spędzę jak najlepiej.

2. W trakcie wieczornego spaceru
@Another_One: sam szukałem sensu i wpadłem właśnie na to. Trzeba też sobie odpowiedzieć na jedno pytanie: czego się chce? Ja chcę np. wyrwać się z domu rodzinnego, chcę wolności i spokoju, pracować zdalnie i podróżować, a z czasem mały domek na małej działce, mieć coś swojego po prostu i dożyć starości na swoich zasadach. Na ten świat się nie pchałeś, a i tak umrzesz, więc po prostu przeżyj to, tak jak