2 lata temu wyraziłem tu pochopnie nadzieję, że pandemia i niemożność włóczęgi po konwentach skłonią George'a R. R. Martina do dokończenia po niemal dekadzie Winds of Winter.
Rok temu śmieszyła mnie już własna naiwność, ale wciąż wierzyłem w deklaracje o tym, jak to nie pisze zawzięcie. Obiecałem zawołać wszystkich plusujących za rok, żebyśmy się mogli pośmiać znad lektury. No to wołam, tyle że śmiać się będziemy przez łzy, i to znad wpisu na
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 67
@t3tris Martin zrobił z fabuły węzeł gordyjski i sam nie wie, jak to rozpisać, żeby miało ręce i nogi oraz spinało się z zaplanowanym zakończeniem. Z drugiej strony już opublikowane fragmenty są niezłe i chyba lepiej, żeby cała książka taka była, niż napisana byle napisać. Cóż zrobić ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
  • 8
@Aokx to Velaryonowie, wasalaowie Targaryenów jeszcze z Valyrii, razem z nimi s---------i przed Zagładą xD ichni herb to konik morski i widać go u drugiego gościa od lewej, który, jeśli dobrze się domyślam, to Corlys Velaryon, czyli słynny podróżnik i głowa rodu
  • Odpowiedz
Wlasnie skończyłem przed chwilą grę o tron, obejrzenie całości zajęło mi jakieś 3 tygodnie. I tak naprawdę się zastanawiam, dlaczego jest taki hejt na ostatnie sezony? Oglądało mi się całość bardzo przyjemnie, może jedynie cersei mnie w-------a (coś jak skyler w bb). Mógłby ktoś życzliwy wyjaśnić jak to wygląda naprawdę? Dlaczego ludzie aż tak narzekają? Dla mnie to była cudna rozrywka i żałuję że obejrzałem dopiero teraz. Bawiłem się świetnie do samego
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BrzozaCC: cala masa bzdur. Armie teleportują się po kontynencie, Nocny Król który nie ma żadnej historii i w sumie nie wiadomo o co z nim chodzi. Jest zły i tyle, trzeba go zabić. Płot armor, to co się działo w bitwie w Winterfell to żart. Daenerys, która "kinda forgot" i traci przez to smoka xD
  • Odpowiedz
Z cyklu #flashbackizgot osoby, która nigdy przed serialem nie miała do czynienia z twórczością Martina, jest to chyba pierwsza ze scen, która doprowadziła mnie do szoku. Jak to, zabijać głównego bohatera pierwszego sezonu? Oglądając wszelkie blockbustery człowiek był nauczony, że główni bohaterowie nie giną, ewentualnie na samym końcu, a tutaj dopiero początek i już takie niuanse. Pamiętam jakby to było wczoraj.

#got #graotron #gameofthrones
Korinis - Z cyklu #flashbackizgot osoby, która nigdy przed serialem nie miała do czyn...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@carver: Polecam księgarnię techniczną obok placu litewskiego. Nawet jeżeli nie będą mieć to ściągną od ręki. Jeżeli delikatnie poprosisz dostaniesz też rabat.
  • Odpowiedz