Przynajmniej problem z Dothrakami się rozwiązał. Załóżmy, że Danka wygrywa wojnę, zdobywa Żelazny Tron i co ma zrobić z takimi hordami dzikusów żyjących tylko z grabieży i wojen? Dać im ziemie, której nie potrafią uprawiać? Próbować zasymilować z tak odmiennymi kulturowo mieszkańcami Westeros? A tak problem sam się rozwiązał, no i zginęli w chwale tocząc bój z niespotkanym dotąd przez nich wrogiem.
Przy okazji fachowo rozwiązany problem abstynencji Ducha. Wysłać go prosto
Przy okazji fachowo rozwiązany problem abstynencji Ducha. Wysłać go prosto






















Komentarz usunięty przez autora