Żeby nie było, że zazdroszczę, taka mnie poprostu myśl naszła... Koleś nie robi nic potrzebnego społecznie, bez youtuberów świat by się nie zawalił, nie ma zawodu, który jest mega odpowiedzialny (chirurg, inżynier), a kroi taką kasę... 7 baniek za dom, który zwróci się mu pewnie za kilka miesięcy, jak genzie wypali. Ehhh... Ale gratulacje, życie wygrał.
A tak poza tematem, to wku*wia mnie Krzuchu z tymi swoimi "mądrościami samochodowymi". Rżnie eksperta, a
A tak poza tematem, to wku*wia mnie Krzuchu z tymi swoimi "mądrościami samochodowymi". Rżnie eksperta, a

















#friz