@JestemFrenem: zależy jak byś to rozegrał, w tamtym roku dogadałem się z 2 mirkami na 3 dniowy #spierdotrip typu biwakowanie/namioty, nikt z nas się nie znał, było zajebiście, wpierdzielanie się autem w chaszcze po lesie żeby znaleźć miejsce na obóz z ogniskiem, poranna kawa gotowana w metalowym garnku nad ogniskiem gdy wszystko było spowite mgłą itp
  • Odpowiedz