Wczoraj jak kupowałem prezenty na święta przy Grzybowskiej, to byłem na dziedzińcu kamienicy jeszcze sprzed pierwszej wojny. Przypomniał mi się wpis @zafrasowany na temat #petersburg https://www.wykop.pl/wpis/65241905

W #warszawa można oglądać podobne widoczki:

#fotografia (robione telefonem w nocy, nie czepiać się jakości xD) #zdjecia #polska #swieta
Ekspertodniczego - Wczoraj jak kupowałem prezenty na święta przy Grzybowskiej, to był...

źródło: comment_1671792227WnpDN0ifhQmLB6wriHatdO.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@Ekspert_od_niczego: teściowie mieszkają na Żelaznej róg Krochmalnej, oglądać fajnie ale już mieszkać niekoniecznie. Wysokie mieszkania, 4 p to jak 6 czy 7 w nowym bloku, bez windy (ruskie ukradli po 2wś xD) ten kontrast w okolicy Browarów jest niesamowity, nowe miesza się ze starym.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@belu_p: no właśnie w tym problem, że nic tam się nie dzieje. Grubo ponad 1 mld PLN w------e, jedyna korzyść, że sobie możesz polatać i fajnie jest :D
  • Odpowiedz
no w poprzednim wpisie ludzie pisali, że to jeden wielki przekręt. ;) W sumie wolałbym ruiny, takie bez okien żeby można było przelecieć dronem. ;) Znasz takie miejsca? :D


@belu_p: to samo miejsce już niedługo ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
Bytom. Bytom historię ma... ciekawą. Wiecie, że zarówno Polska w czasach PRL, jak i Niemcy przed II wojną światową kalkulowali, czy... Bytom opłaca się zburzyć, by wydobyć zalegające pod jego powierzchnią surowce?

W latach 30. XX wieku przemysłowcy skrzętnie obliczyli, że przesiedlenie i zapewnienie dachu nad głową 140 tys. osób pochłonęłoby tylko 2 mld marek. Zysk? 2,5 mld DM! Realizacji "projektu" sprzeciwiły się, m.in. ze względów społeczno-politycznych władze III Rzeszy. Wybrano wyjście kompromisowe:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mały, lekki i tani bezlusterkowiec, który będzie wykorzystywany głównie do fotografii architektury i krajobrazu. Co byście polecili? Zastanawiałem się nad Sony a6300 albo jakimś Fujifilm, ale bardziej skłaniam się ku Fuji, bo z aparatami Sony miałem już kontakt i wiem czego można się po nich spodziewać, a z Fuji nigdy i fajnie byłoby spróbować czegoś nowego. Aparat nie musi być bardzo malutki i bardzo lekki ale zależy mi, żeby miał ruchomy lcd.
O.....r - Mały, lekki i tani bezlusterkowiec, który będzie wykorzystywany głównie do ...

źródło: comment_1671724806x6LWukF7kfiqndBA8o91fv.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Oppositionsfuhrer: Korzystałem z obu aparatów - a6000 jako pożyczak i posiadam fuji xt-20. W fuji dużo lepsza wygoda, pokrętła manualne, jakość obrazka dużo lepsza również w filmach. Natomiast fuji posiada głupie ograniczenia jak nagrywanie ujęcia do 10 minut , niemożność zmiany niektórych ustawień podczas zapisu czy brak możliwości ładowania/zasilania podczas pracy. Sony jest wolny od tych wad. W jednym i drugim systemie możesz przebierać co do obiektywów. Z obu będziesz
  • Odpowiedz