24 czerwca 1990 Ayrton Senna wystartował do swojego setnego GP. Do wyścigu w Meksyku zakwalifikował się na trzecim miejscu, nie dojechał jednak do mety z powodu przebicia opony. Wyścig zapisał się w kronikach F1 dzięki legendarnemu wyprzedzeniu Bergera przez Mansella w zakręcie Peraltada.
A w sumie podam też tutaj, bo w komentarzach zginie w tłumie, a fanów #f1 może zainteresować.
@pwec wrzucił nową reklamę-zapowiedź Civika Type-R i jedna rzecz mnie uderzyła - data na obroży koteła w 0:37. Poświęciłem pięć minut, pogrzebałem i znalazłem fajny smaczek - jest to dzień pierwszego zwycięstwa Hondy w Formule 1 :)
@Eau-Rouge: Vettel od Riccardio tak nie odstaje jak Raikkonen od Alonso. Oby dwie ekipy mają tragiczne bolidy, ale z tej czwórki tylko Kimi jeździ jak zaspany. Jeszcze te ironiczne odzywki do teamu przez radio. Massa jak miał kiepskie sezony to przynajmniej nie pyskował tylko starał się dać z siebie wszystko.
@cekaone: Mistrz z przypadku? Raikkonen byłby 3 krotnym MŚ gdyby nie pech. W 2005 stracił MŚ przez awarie, a w 2003 przez pecha. Ba, gdyby w 2003 była taka zasada jak teraz, 2x punktowanie ostatniego wyścigu to byłby wtedy MŚ.
@JestemFenkiem: Kimi gorzej pracuje z inżynierami niż Alonso, Alonso mówi co chce w bolidzie zmienić, natomiast Kimi czego oczekuje od bolidu, a jak to osiągnąć to już zadanie dla inżyniera.