Posłuchajcie dziś ze mną. Poruszająca szwedzka pieśń ludowa o dziewczynie umierającej na rękach ojca w zielonym gaju, chwile po wydaniu na świat dwóch synów.
W pierwszej części Silibrand, ojciec, znajduje swą córkę w gaju na wzgórzu. Rozkłada przed nią swój płaszcz i pomaga w porodzie. Następuje druga część narracji, w której dziewczyna wyznaje ojcu swój testament.
Na końcu słyszymy, że jeden syn został ochrzczony, a drugi odszedł do Valhalli.
Pieśń ma ponoć korzenie
W pierwszej części Silibrand, ojciec, znajduje swą córkę w gaju na wzgórzu. Rozkłada przed nią swój płaszcz i pomaga w porodzie. Następuje druga część narracji, w której dziewczyna wyznaje ojcu swój testament.
Na końcu słyszymy, że jeden syn został ochrzczony, a drugi odszedł do Valhalli.
Pieśń ma ponoć korzenie


























Jakbyś czytał mi w myślach, bo juz wczoraj miałam taki zamiar :)
Śpiewem miało być, oczywiście, autokorekta robi ze mnie debila.