Miałem dzisiaj chyba najdziwniejszy sen od kilku lat.
Siedzę sobie w szkole. Jest już 14:20 więc wychodzę już do domu. Jako że uczę się poza miejscem zamieszkania udałem się na przystanek autobusowy. Ogólnie zdziwiło mnie że o 14 słońce już zachodziło, ale myślę "ok" i idę dalej. W końcu doszedłem na przystanek, okolica wyglądała zupełnie inaczej, poziom rozwoju infrastruktury posunął się z miasteczka na 50k osób na prawie że aglomerację na kilka
Siedzę sobie w szkole. Jest już 14:20 więc wychodzę już do domu. Jako że uczę się poza miejscem zamieszkania udałem się na przystanek autobusowy. Ogólnie zdziwiło mnie że o 14 słońce już zachodziło, ale myślę "ok" i idę dalej. W końcu doszedłem na przystanek, okolica wyglądała zupełnie inaczej, poziom rozwoju infrastruktury posunął się z miasteczka na 50k osób na prawie że aglomerację na kilka
























https://www.youtube.com/watch?v=l9CpJlnL97g