Nie dajcie się omamić policji. Były sobie pieski dwa. Lepszy wskazał drogę do rzeki, gorszy poszedł po moście. Są dwie koncepcje. Pierwsza: Adam Z. doprowadził Ewę do rzeki i tam ją wpierw zabił, a potem utopił. Druga: ktoś mu ją sprzątnął sprzed nosa i niewiadomo co dalej. Policja adekwatnie tyle sił włożyła w upewnienie co do pierwszej koncepcji, że drugą olała. Bo druga jest trudniejsza, trzeba jej szukać metodami bardziej śledczymi niż
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@1korner: druga wersja do mnie przemowila.Zreszta E.T mogla sama tez z kims sie sprzatnac ale raczej A.Zet dostal kopa w piszczel i poszedl sam dalej lekko kustykajac po czym dreczace mysli i wykonany telefon przekonaly go do powrotu i obczajki. Taka morning hot chocolate theory bang
  • Odpowiedz
@mixplus: bo postronnemu trudno przesądzić na jakim etapie doszło do wypaczenia. Prawdopodobnie już na początku, jeszcze zanim aresztowano Zeta. Przede wszystkim nie zabezpieczono terenu, a to jest abecadło pracy śledczej. No więc ktoś pozwolił na zadeptanie możliwych śladów. Potem, w dniu w którym policja rano ogłosiła, że Ewa Tylman nie żyje, prokuratura w południe temu zaprzeczyła - oświadczyła, że nadal jest poszukiwana i biorą różne wersje pod uwagę. Dopiero wieczorna
  • Odpowiedz
Psychopatyczna osobowosc nie mogla sobie kupic telefonu maltanskiego? Z cyklu co mi zrobish jak mnie zlapiesh. #ewatylman
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aiko18: wyobrażasz sobie sytuację, w której Tylman wraca opalona z Grecji i się okazuje, że cały ten czas żyła. Albo się ukrywa. Ale by jej dopieprzyli kosztów poszukiwań - to już lepiej do tej Warty...
  • Odpowiedz
#ewatylman Jak złapali Poznańskiego na Malcie, to czytając nagłówek byłam przekonana, że poznańskiej. :D To wszystko dlatego, że dziś zamknęli spory kawałek miasta, mogli robić obławę pod pozorem szukania ciała.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sekuranka: Doskonale zdaje sobie z tego sprawę, że na wyspie, bawi mnie ta zbieżność nazw: Poznański, Poznań, Malta, wszystko się układa w zabawną całość. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Wraniak: Może to zabrzmi nieprawdopodobnie, ale po tym jak treser ściągnął z psiego pysku worek z zapachem, zwierze błyskawicznie ruszyło w stronę Warty, wodząc nosem przy ziemi. Sam byłem zaskoczony :O
  • Odpowiedz