@Bergkamp: Tak, ale wyłączone. Kajtka znaleźli, bo się telefon sam logował. Był tak pewny siebie, że nie załatwił sobie innego. No i mieli ślad kierunku, w którym się poruszał.
  • Odpowiedz
#ewatylman W świetle nowych informacji polecam jeszcze raz obejrzeć to nagranie materiału z Faktów. Pochodzi z 4 grudnia i już wtedy dziennikarz mówił o 2 innych oprocz Adama Z. podejrzanych osobach. W dodatku pojawia sie w tym materiale nagranie z 3.24 na którym też widać jakiś ludzi (2,20 min materiału). Wydaje się że Policja od początku mediom robi papke z mozgu prowadząc swoje śledztwo a upublicznienie wczorajszego nagrania może być
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@melczyk: inne nagranie to co jest w tvn nagranie że niby z 3:21 jest Adama Z. widzianego z Ewą po raz ostatni z tego wynika (ciężko dostrzec drugą postać ale chyba jest tam Ewa). Adam Z. o 3:31 wraca z okolic falowca idąc w stronę apartamentowca. O 3:36 rozmawia przez telefon z kimś (przy apartamentowcu Kazimierza Wielkiego przy pralni Nova). Te nowe nagranie to 3:36 przy Ibisie pojawia się wracająca
  • Odpowiedz
@mirek_1: wszystko pięknie, tylko te wszystkie kamery pewnie nie mają tak samo czasów ustawionych i róznica nawet 2-3 minuty w kazdą stronę już wszystko zmienia
  • Odpowiedz
#ewatylman To nagranie z jakiej kamery? Czy ktoś z Poznania może przybliżyć, gdzie jest most (czy to jest po lewej czy po prawej stronie mostu)?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@leech: każdy tutaj wie, że to mogli byc przypadkowi ludzie, w tej sprawie kazdy złapany na nagraniu moze byc przypadkowym przechodniem. Mimo wszystko reakcja brata za nadto specyficzna, zeby w związku z wyciekiem przejmował sie tym, ze to moga byc przypadkowi ludzkie. Tak samo, jak pod Mixtura dres mogl byc przypadkowym dresem a samochod przejeżdżający przez most i przez Kazimierza (?) mogl byc przypadkowym przejezdnym.
  • Odpowiedz
@leech: Eee, nie rozumiem. Brat najpierw robił szum, wrzucał wszystko na fb, pisał, że chce osobiście porozmawiać z wszystkimi świadkami, chciał docierać do każdego... A teraz nagle "to mogli być przypadkowi ludzie, dajcie spokój". ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
#ewatylman Coż, forsowana przezemnie od początku teoria udziału osób trzecich nabiera rumieńców. Pytań oczywiście wcale nie jest mniej, pewnie teraz mnożą się kolejne. W każdym bądz razie wątek rytualny z udziałem osób trzecich jak najbardziej trzeba wziąść pod uwagę. Chciałbym zobaczyć ten film.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po obejrzeniu nagrania wydaje się niemal pewne że osoby na nim widoczne mają związek ze sprawą. Szkoda że mamy dostęp tylko do urywku całości. W każdym bądz razie ich zachowanie wskazuje na być może próbe zatarcia śladów, ewentualnie upewnienie się że nikt niczego nie widział. Ludzi nad Wartą w tym momencie mogłobyć nawet więcej. Możliwych scenariuszy też nie brakuje - mogli wrzucic Ewę do wody np z obciążeniem tak że zwłoki ugrzęzły
  • Odpowiedz
#ewatylman uuu... Ktoś kogos wjeb@ł, zastanawiające jest dlaczego materiał nie został upubliczniony niecałe 3 m-ce temu... Dlaczego teraz? Dlaczego zniknął? Kto spowodował jego zniknięcie? Kto spowodował jego pojawienie się? Czy strony o ET są monitorowane? Dociera do mnie że jeżeli na wiecej niż dwia pytania odpowiedzi brzmią "nie wiem" , to ja w tym momencie WIEM że to jest niestety cos grubszego
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ewatylman wyciekają nowe nagrania mające ogromne znaczenie dla sprawy a wy śpicie? Co sie stało z tym tagiem?
BTW, ma ktos kopie? :p
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ktoś zdążył zobaczyć film wrzucony przez Głos Wielkopolski z dwoma osobnikami pojawiającymi się na Moście Rocha w czasie lub chwilę po tym jak była tam Ewa z Adamem? W komentarzach ludzie piszą, że filmik po 5 minutach został usunięty - tak samo jak apel brata Tylman o nie publikowanie dowodów przez media. Według tego co piszą ludzie na filmie można było zobaczyć dwóch ludzi na moście i po chwili jeden z nich
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hahah o k-----s xD Wiem, że Rutek to krętacz jakich mało, ostatnio przekonany był, że Kajtek jest w Polsce (dokładniej, w Gdyni) na bank, a teraz na fb pisze:

Byłem o krok od odnalezienia Kajetana P. Dzień przed zatrzymaniem podałem precyzyjne informacje na temat miejsca możliwego ukrycia.


xDDD
Taki z tego Rutka człowiek xD
#rutkowski dodam też #ewatylman , bo tej sprawy też się czepił i już kilkukrotnie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Turqi: Na pierwszym zdjęciu idealnie widać, że łuki są tylko architektonicznym dodatkiem, w minimalnym stopniu przenoszącym obciążenia, a w większość ciężarów jest przenoszona przez blachownice umieszczone pod pomostem.
  • Odpowiedz
Co ten Poznań ostatnio:

- Kajetan Poznański
zameldowany w Poznaniu - odcina głowę jakiejś kobiecie i chowa se ją do plecaka
- Ewa Tylman wraca sobie z imprezy i rozpływa się w samym centrum miasta
- #januszlive zakłada se kamery w domu i chce zorganizować bieg na milion osób xD
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie dajcie się omamić policji. Były sobie pieski dwa. Lepszy wskazał drogę do rzeki, gorszy poszedł po moście. Są dwie koncepcje. Pierwsza: Adam Z. doprowadził Ewę do rzeki i tam ją wpierw zabił, a potem utopił. Druga: ktoś mu ją sprzątnął sprzed nosa i niewiadomo co dalej. Policja adekwatnie tyle sił włożyła w upewnienie co do pierwszej koncepcji, że drugą olała. Bo druga jest trudniejsza, trzeba jej szukać metodami bardziej śledczymi niż
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@1korner: druga wersja do mnie przemowila.Zreszta E.T mogla sama tez z kims sie sprzatnac ale raczej A.Zet dostal kopa w piszczel i poszedl sam dalej lekko kustykajac po czym dreczace mysli i wykonany telefon przekonaly go do powrotu i obczajki. Taka morning hot chocolate theory bang
  • Odpowiedz
@mixplus: bo postronnemu trudno przesądzić na jakim etapie doszło do wypaczenia. Prawdopodobnie już na początku, jeszcze zanim aresztowano Zeta. Przede wszystkim nie zabezpieczono terenu, a to jest abecadło pracy śledczej. No więc ktoś pozwolił na zadeptanie możliwych śladów. Potem, w dniu w którym policja rano ogłosiła, że Ewa Tylman nie żyje, prokuratura w południe temu zaprzeczyła - oświadczyła, że nadal jest poszukiwana i biorą różne wersje pod uwagę. Dopiero wieczorna
  • Odpowiedz