Wczoraj zamiast się uczyć oglądałem eksperyment #ewatylman a dzisiaj będę z wykopem oglądać #skoki ale co mi tam, są drugie terminy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Czy prokuratura wyjaśniła w "swojej wersji wydarzeń" sprawę dowodu osobistego na przystanku?
2. O czym rozmawiał Adam ze swoim "partnerem" kiedy do niego telefonował chwilę później? Jeśli nie o tym, co się właśnie stało, to o czym i jak to możliwe, że chwilę po takim zdarzeniu dzwoni sobie pogadać o czymś innym? A jeśli o tym, to dlaczego jego zeznania nie są dowodem w sprawie?

#ewatylman
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak juz mamy w Polsce glosny, transmitowany przez tv proces, to jeszcze raz polece i odniose sie do dokumentu "making a murderer" w ktorym przynajmniej osiem odcinkow to po prostu wideo z przebiegu procesu. Jak to tam wyglada, a jak u nas. Jak tam proces jest plynny, jak pokazuja wideo z przesluchan, gdzie kazdy na sali moze sobie wyrobic sobie opinie. U nas cholera wie jak wygladaly przesluchania, wiec na dzien dobry
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@miknan: Totalny brak profesjonalizmu, ciągłe przerywanie, być może i celowo, aby wprowadzić dodatkowy element stresu. Głośne powtarzanie protokolantce w dobie zaawansowanej technologii to absurd i brak szacunku dla wszystkich zebranych na sali.
Z jakichś też powodów policja nie nagrywa przesłuchań, gdyby mieli 100% czyste sumienie i byli profesjonalni mieliby zapis przesłuchania AZ gdzie rzekomo przyznał się do winy. A tak dno.
  • Odpowiedz
A co jeśli nieudolna cenzura w tvp była celowa, żeby przekonać ciemny lud, że jawność procesu była błędem? Niby Ziobro taki dobry i działa w interesie społeczeństwa nakazując jawność, ale już planuje jak powiedzieć ludziom "ja chciałem dobrze, postąpiłem zgodnie z wolą ludu, ale widzicie że jednak wszyscy się myliliście"?

Będą mieć argument, żeby przy kolejnej takie sprawie utajnić proces.

#ewatylman #teoriespiskowe
vipe - A co jeśli nieudolna cenzura w tvp była celowa, żeby przekonać ciemny lud, że ...

źródło: comment_xczhYrcIbu5g4GMkCbIXO8WAkJAOIxEe.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vipe: całkiem możliwe, ewentualnie zagrywka pod publiczkę albo chce udupić poznańską prokuraturę aby wstawić na ich miejsce swoich ludzi.
  • Odpowiedz
@Szaber: Skoro mieli duży wkład w sprawę, pomagali prok Jareckiejprzecież wsadzili AZ na podstawie fałszywych zeznań KK, zmieniali szybko kategorię czynu, niech ich odpowiedzialnością chociaż w tym względzie będzie odwaga wystąpienia bez kominiarek. Zresztą, chyba w mediach już i tak znane są ich dane osobowe, z transmisji tv. Totalne dno i brak profesjonalizmu.
  • Odpowiedz
@a-lexis: Patrz na pasek TVP. Po prawej stronie masz aktualny czas. To tylko zapis od początku rozprawy DO 12, a nie OD 12. Brakuje dalszej części.
  • Odpowiedz
jak dla mnie to ten cały adam z. jest niewinny. Najbardziej przekonujące dla mnie rzeczy, to jak stwierdzili komentatorzy na polsacie, po 1 żaden z pozorantów nie zdążył dobiec do Ewy w czasie w jakim miał to zrobić Adam Z. Najszybszemu zabrakło około minuty, a biegł ponoć żwawo. Przypominam, że Adam Z. miał być tej nocy pijany. Po 2 to jak stwierdził dziś Adam Z. ważył w tych dniach około 58kg. Przecież
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@brtk122: zabił czy nie zabił już na poziomie policji popełniono rażące błędy - na siłę próbowano wymusić przyznanie się używając do tego metod wykraczających poza wszelkie kompetencje i etykę. Nie chce mi się wierzyć że Adam Z. tak po prostu sobie zmyślił wszelkie nadużycia. Policjanci których znam mówili że takie metody się stosuje na niektórych komisariatach aby jak najszybciej posunąć sprawę do przodu bo prokuratura ciśnie policję i prokuraturę cisną
  • Odpowiedz
Adam Z. twierdził, że gdy widział tonącą Ewę to nie słyszał żadnych krzyków dobywających się z rzeki, co zasadniczo jak dla mnie przemawia na korzyść wersji, w których on uświadczył tonięcie Ewy Tylman, bo zasadniczo koncepcja, że tonący chlupoczą i krzyczą to koncepcja filmowa, w rzeczywistości zwykle nie są w stanie krzyczeć.
Inna sprawa, że zasadniczo on też mógł być świadomy tego zjawiska i to sobie dopowiedzieć.
#ewatylman
Mesmeryzowany - Adam Z. twierdził, że gdy widział tonącą Ewę to nie słyszał żadnych k...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mesmeryzowany: znajomy był świadkiem tonięcia faceta w jeziorze.
Niby utrzymywał się na wodzie, ale jakby coraz słabiej i niżej podnosił ręce, głowa oraz mniej wystawała nad wodę. Nie wydawał żadnych odgłosów.
Aż ktoś się zorientował że facet chyba idzie w dół i skoczyli do niego z brzegu w ostatniej chwili.
  • Odpowiedz
@rybik_spod_wanny: Może któreś z rodziców jest z Mazowsza. Ten regionalizm to jakby zrośnięcie "na dworze"+"na podwórzu". Powstało prawdopodobnie w kręgach kamienic, gdzie się mówiło "na podwórzu", i skróciło się na "na dworzu". Taką mam teorię, choć to oczywiście nie musi być prawda. Jak powstało "ubieram okulary na oczy" - nie mam pojęcia, a wiele osób tak mówi.
  • Odpowiedz
No k*#@(a?!

W GW napieprzają tradycyjnie tylko na TVP:

Prawnicy nie mają złudzeń. Ujawniając dane rodziny podczas retransmisji z procesu Tylman, Telewizja Polska złamała prawo prasowe, więc świadkowie będą mogli domagać się dużego odszkodowania.


http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21198678,tvp-info-nie-wygluszylo-danych-osobowych-w-retransmisji-procesu.html
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
#ewatylman to jest jasne że gość zabił. Po jego wypowiedziach słychać że przy okazji coś ma z garem. Najpierw mówi że tańce hulańce wiatr w klubach a chwilę później szlocha że to nie on zabił. Wiele niespojnosci, co chwilę zmienia zdanie. To że policja go pałowała to fakt, ale nie zmienia że gość się przyznał a później wycofal.
Mirki nie dajcie się zwieść, koleś jest typowym *manipulatorem*
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ewatylman #kiciochpyta

Nie pamiętam co się tam odwalało na samym początku, ale tylko kojarzę, że znaleźli bidulkę 8 miesięcy później. Prokuratura w ogóle może udowodnić to, że tej nocy wpadła do wody, czy jest możliwość, że ktoś ją zawinął, przez 2 miesiące męczył w piwnicy i wrzucił zwłoki do rzeki 100 km dalej? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wolvi666: po przeprowadzeniu tych badań widać, że nie może. Rodzina chciała i wnioskowała o dodatkowe badania przez ekspertów z Instytutu Ekspertyz Sądowych z Krakowa (był nawet wniosek pełnomocnika rodziny do Prokuratury), ale został odrzucony. Może szczegółowe badania wykazałyby przyczynę zgonu.
  • Odpowiedz
@frikuu jest możliwe że wpadla i utonela, a on mógł nie umieć pływać lub bać się wody, ale wówczas zadzwonilby po pomoc - tym bardziej że użył telefonu tuż po zdarzeniu, ale nie w celu powiadomienia odpowiednich służb
To jest chyba najważniejszy element który przemawia na jego niekorzyść, można wnioskować że obawiał się wezwać pomoc ergo czuł się winny, czy jej śmierci? tego nie wiemy
  • Odpowiedz