Słucham w tle telewizji:

"...połknąć...erazm z rotterdamu..."

Już myślałem że coś mówią o naszych podróżniczkach ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#erazmus #orgazmus
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mogę odbyć z #erazmus praktyki w #anglia #belgia z Informatyki, dostaję na życie 600 euro miesięcznie, praktyka trwa dwa miesiące. Jest jeden minus: trzeba samemu sobie te praktyki zorganizować. Jak myślicie, warto jechać? Okolice sierpnia.
Może znacie jakieś firmy, które potrzebują kogoś? :)
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bartov: Znajoma sama sobie znalazła praktyki i pojechała na pół roku do Danii na erazmusa. Wróciła bardzo zadowolona, ale naszukać firm się trochę trzeba.
  • Odpowiedz
Władysław Franciszek Jabłonowski zw. Murzynkiem (ur. 25 października 1769 w Gdańsku, zm. 29 września 1802 na Santo Domingo), generał brygady Legionów Polskich.

Jabłonowski był nieślubnym synem angielskiej arystokratki Marii Dealire i jej murzyńskiego lokaja, przygarniętym przez Konstantego Jabłonowskiego. Większość życia spędził we Francji, ale wziął udział w insurekcji kościuszkowskiej i uważał się za Polaka. Był generałem polskim i francuskim.

Władysław, mimo, że dużą część młodości spędził we Francji w szkole wojskowej (gdzie podobno jego
BlackError - Władysław Franciszek Jabłonowski zw. Murzynkiem (ur. 25 października 176...

źródło: comment_vdXccT2U32HfhovR1saUtvocGGVflJxG.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Stoje na korytarzu mojej uczelni jako bialas posrod armii azjatyckich samurajow, jedyny gaj-jin poza pania z szatni. #tajlandia #erazmus
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 212
Wbija #ciapaty przede mną do wydziałowego sklepiku i mówi całkiem nieźle :

dzień dobry, poproszę siedem dni


Ja zrobiłem wielkie oczy, a pani z okienka zręcznie podała mu 7 daysa. Dawno tak nie prychłem.

#heheszki #studbaza #erazmus
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MaNiEk1: Dać komuś, pożyczyć "10 dni" - w gwarze łagrowej nożyk, którego posiadanie było zakazane, i którego znalezienie u zeka oznaczało wysłanie tegoż zeka do karceru na 10 dni.

Z książki "Jeden dzień Iwana Denisowycza" Sołżenicyna.
  • Odpowiedz
Nieobrzezane, obrzezane wydają mi się zbyt proste i nie są takie fajne jako zabawka. Jednak ta skóra ma w sobie coś fajnego. No i można zrobić taki śmieszny kapturek.
  • Odpowiedz
@firad: Najgorsze w tych komentarzach jest to że ta piosenka ma zupełnie odwrotny sens niż "NIE CHCESZ POLAKA TO PEWNIE CHCESZ ARABA DZIWKO SZMATO" ale to trzeba ją dosłuchać do końca i pojąć o co chodzi w tych w sumie nieskomplikowanych słowach ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz