No, takie warunki to ja rozumiem :) Sucho, żadnego dziadostwa lecącego z nieba, Słońce, przyjemne -2 stopnie, niewielki wiatr, smog na tyle niski że na "niskodymnej" trasie obyłem się bez maski - 10/10 w skali przyjemności z biegania :) Dobry nastrój udzielił się policjantom, którzy mi zmierzyli prędkość podsumowując "11 na godzinę, na razie pan wygrywa" ;)
W Słońcu było tak ciepło, że nawet w letnich ciuchach







Wczoraj zaspałem jak cholera, a że jeszcze trzeba było wcześniej dzieci do szkoły/przedszkola zawieźć to niestety nici wyszły z biegania. Dzisiaj znowu zaspałem - obudziłem się równo o 5 rano… szczęśliwie dzisiaj dzieciaki później do szkoły/przedszkola i żona w domu, więc skorzystałem i poleciałem minimalnie dalej.
Przyjemne -3 stopnie, wiatr nieco większy niż się spodziewałem, smogu niewiele ale założyłem maskę… i dobrze, bo była masakra jak zbiegłem do wsi
źródło: comment_c6K2FWMCMCnuQanjEogHvs9EgawPcI4J.jpg
Pobierz