#pytanie #ebook #januszebiznesu
Powie mi ktoś jakim prawem księgarnie chcą za wersje e-book książek replikowane kompletnie za darmo + do których trzeba mieć czytnik za kilka stów aby tego wygodnie używać tyle samo co za wersje papierowe, gdzie ponosi się koszty druku i transportu aby potem drzeć ryja i kwiczeć jak świnie, że ludzie piracą z chomika?
Przecież to jest plucie w twarz. Ja rozumiem jakby
Powie mi ktoś jakim prawem księgarnie chcą za wersje e-book książek replikowane kompletnie za darmo + do których trzeba mieć czytnik za kilka stów aby tego wygodnie używać tyle samo co za wersje papierowe, gdzie ponosi się koszty druku i transportu aby potem drzeć ryja i kwiczeć jak świnie, że ludzie piracą z chomika?
Przecież to jest plucie w twarz. Ja rozumiem jakby
























