@Krs90 no w jedynce fabuła była dodatkiem do biegania i zabijania zombie które już w połowie gry nie były zagrożeniem a wręcz bardziej irytowały na zasadzie "eh znowu #!$%@? się muszę przedrzeć przez to gówno", natomiast w dwójce fabuła dzięki wyborom i konsekwencją które wpływają na świat wygląda tak miodnie, natomiast nie wiem czemu bieganie po dachach i tych wszystkich pierdołach wyglądało jakoś słabiej... Lepiej to zapamiętałem z jedynki xD
@Exxan: wlasnie tego nie lubilem w dying lighcie, gdzies po polowie gry byles taki op ze gra nie miala sensu. na poczatku sie fajnie gralo i mechaniki jeszcze wtedy dzialaly (jak wlasnie niszczenie sie broni). potem nawet sie nie chcialo itemow zbierac, nawet jak skrzynka miala w srodku pomaranczowy item. bo juz sie wszystko mialo. a zombiaki sie zmienily w takie tylko irytujace komary.

wiedzmin 3 tez mial popsute mechaniki.

a