• 0
@chaczapuri: Chyba nie mam ale. Wycisnęli z połowy książki ile mogli i nawet to wszystko zagrało. Gdyby nakręcili film z całej książki to byłby za długi i nie zrozumiały. Wiec jest dobrze. Montaż, plenery, efekty i casting na plus. Muzyka mnie nie zachwyciła (Zimmer mógł sie bardziej postarać) i Zendaya jako Chani. Do reszty nie mam zastrzeżeń :)
  • Odpowiedz
@trevoz co kto lubi, byłem na 3d - film pod tym kątem nie jest efekciarski. Natomiast głębia sama w sobie jest fajowa. Generalnie zawsze wybieram 3d bo wydaje mi się, że jest lepsza jakość obrazu (może to moje zafiksowanie).
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Droden: podcastowo będzie dzisiaj, tekstowo nie wiem czy jest sens się rozpisywać bardziej niż: s-------n to zrobił, dźwignął to i to zrobił!
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Droden: Wymyśliłem lepsze:

Diuna w reż. Denis Villeneuve'a trwa dwie i pół godziny zamiast pięciu, bo byłoby to niezdrowe dla widzów, aby erekcja utrzymywała się tak długo.


Po więcej odsyłam do podcastu ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
same zachwyty a tak serio to średniawka. 2 raz nie obejrzę raczej
wielkie epickie sceny którym brakuje detali przez co prezentują się jak gra z niewczytanymi teksturami. <- wyolbrzymiam ale do efektu wow poprostu dużo zabrakło

#dune
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jbc_wszystko: Nie czytałem książki, ale oglądałem inne produkcje i takie same wrażenia. Zostawili furtkę na 2-3 część, zależną od wyników finansowych (czasem produkuje się równolegle). Kilka ogólnych ujęć przyszłości upchnęli w wizjach bez "ładu i składu". Mogę porównać, że zamiast "intuicyjnego" ujeżdżania/opanowania czerwia, to pilotował intuicyjnie, na wyczucie podczas burzy "ważkokopter". Jako formę pokazu umiejętności.
Czerwie były przynajmniej 2 bo nie zgadzała się skala paszczy czerwia w porównaniu do połykania
  • Odpowiedz
Byłem na Diunie.

To, co Hans Zimmer tu porobił jest niesamowite. Możecie Diunę obejrzeć i w domu na jakimś większym ekranie, ale w ciemności i głośno. Muzyka robi tutaj połowę filmu.

Gorąco polecam, mocne 9/10. Fabuła się wlecze i bardzo dobrze - miałem nadzieję, że powlecze się trochę dłużej.

#diuna #dune #film
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drhab: Ta muzyka jest do bólu stereotypowa jeśli chodzi o filmy czy gry dziejące się na pustyni, zwłaszcza te arabskie śpiewy. Ale jest tak zajebista, że choćby dla niej jutro znowu obejrzę ten film. Wczoraj widziałem pierwszy raz i po obejrzeniu od razu zacząłem audiobooka, póki co mam przesłuchane jakieś 5 godzin z 30. Książkę czytałem jakieś 20 lat temu i już średnio pamiętam.
  • Odpowiedz
Pięknie zrealizowany. Kompozycja kardów i kinematografia wyśmienita, surowo nakręcony - bez flar, bez fajerwerków, bez uporczywego CGI. Kiedy coś miało jebnąć to jebło ale nie było tutaj Michaela Bay'a za detonatorem. Jeśli komuś podobał się nowy Blade Runner to będzie się tutaj czuć dobrze. Udźwiękowienie spoko, jeśli dobrze zrozumiałem Hans Zimmer brał też udział w tworzeniu niektórych dźwięków w filmie. Kiedy w dwóch moment został użyty "The Voice" to się jednocześnie wzdrygnąłem
Brydzo - Pięknie zrealizowany. Kompozycja kardów i kinematografia wyśmienita, surowo ...

źródło: comment_1634929936qQnkNrWVf32AuTxQbeFAOD.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Brydzo: CGI niestety nie było nadzwyczajne i nierówne. Ja mam wrażenie, że efekty cyfrowe w produkcjach AAA utknęły w miejscu dekadę temu. Wątek główny moim zdaniem lekko spłycony. Monumentalne kadry też trochę na jedno kopyto, jak w każdym sci-fi. Bitwie zabrakło też rozmachu, LOTR cały czas niedościgniony

Kostiumy zasadniczo ok, ale filtraki w mojej opinii zbyt futurystyczne i plastikowe, kojarzą się raczej z ciuchami motocrossowymi lub cosplayami. Nieco inne wyobrażenia
  • Odpowiedz
@ZaQ_1: Nawigatorzy nie są jednorazowi, ale są mocno zmutowani poprzez ciągłe używanie przyprawy. Tutaj raczej chodziło o koszt wynagrodzenia nawigatorów (czyli w ch... przyprawy)
  • Odpowiedz
@Wiesz_Kto: Nie wiem ile będzie części, z książek na pewno jest materiał na jeszcze parę. Jeśli chodzi o głos, to generalnie w świecie z książki ze względu na zakaz stosowania komputerów bardzo mocno inwestują w rozwój i kontrolę ludzkiego umysłu. Normalną rzeczą jest np. "imperialne warunkowanie" czyli coś jakby hipnoza/pranie mózgu które pozwala zakazać atakowania imperatora jego sługom. Nawigatorzy też wykorzystują ludzki umysł podrasowany przyprawą aby móc sterować statkami kosmicznymi
  • Odpowiedz
Już po seansie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Polecam - przepiękna scenografia, dobra gra aktorska. Arrakis została fantastycznie przedstawiona. Pierwsza połowa filmu spokojna, ale im dalej, tym lepiej. Czekam na drugą część.
Ps. Polecam w #imax


#diuna #kino #film #filmy #dune
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@keram-us: Ogólnie obaj mantaci praktycznie są pomijalni w tej adaptacji... A przecież spór między atrydami/harkonenami to głównie wojna tych dwóch umysłów. Początek i koniec (oraz dobór aktorki) wydaje się sugerować że w dalszej części dostaniemy MarySue Hani...
Można się spierać o to czy wato byłoby wpleść trochę "wiedzy" z prequeli książkowych.
Scena z krwią i sardaukarami - może jeszcze powinni jeść ludzkie mięso, bo jest tak przerysowana że aż boli.
  • Odpowiedz
@i_found_a_whistle: Oglądałem i klimat taki stonowany, ogólnie odgrzewany kotlet w innej oprawie. Będzie druga część? Dosłownie urwane w porównaniu do innych wersji. Nie jeździł na czerwiu itd.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Pink_Floyd: To tylko Twoja opinia. Diuna jest jak Fundacja, pierwszy tom to tylko wstep do tego co potem. Dalsze czesci rozwijaja zalazek tej historii. To jakby powiedziec, ze Star Wars to tylko pierwsza (lub czwarta ;)) czesc.
  • Odpowiedz