Może jest to niepopularne na wypoku ale właśnie przeczytałem dwa artykuły z frondy. Do zakupu ewydania skłonił mnie wywiad z Jackiem Dukajem. Nie zawiodłem się. Po tej lekturze będę całkowicie inaczej patrzył na rodzimy rynek wydawniczy i literaturę w ogóle. Zdałem sobie sprawę że jestem skazany na "czytadła" i nie jestem targetem "wydarzeń literackich" (poza książkami samego Dukaja, oczywiście ;) ). Lekturę tego wywiadu polecam wszystkim fanom literatury, nie tylko Dukaja. Niestety
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 3
@Ginden: bo nie ma czegoś takiego jak pewność słusznego wyboru? Bo ludzie się różnią między sobą? Bo systemy etyczne potrzebują się nawzajem? To ostatnie jest najciekawsze...
- 0
@t3m4: Bo żaden system etyczny nie jest w stanie objąć każdej możliwej sytuacji.
Wyobraź sobie sytuację, że wchodzisz do pokoju i okazuje się, że jeśli wciśniesz wielki czerwony przycisk to umrze Adam, jeśli naciśniesz niebieski - umrze Beata, a jeśli nie naciśniesz żadnego - to umrą oboje. Jaki system etyczny pozwoli Ci wybrać jedną rzecz i być pewnym, że zrobiłeś dobrze?
Wyobraź sobie sytuację, że wchodzisz do pokoju i okazuje się, że jeśli wciśniesz wielki czerwony przycisk to umrze Adam, jeśli naciśniesz niebieski - umrze Beata, a jeśli nie naciśniesz żadnego - to umrą oboje. Jaki system etyczny pozwoli Ci wybrać jedną rzecz i być pewnym, że zrobiłeś dobrze?
- 3
Poranne #kiper602ocenia
Właśnie skończyłem czytać nieskończoną opowieść z Jackiem Dukajem.
To taka akcja gadzetomani i htc. Jakiś znany pisarz pisze część opowiadania, kolejną część dopisują czytelnicy (wysyłają propozycję i pisarz wybiera najlepszą) a później on i tak dalej. Całość można przeczytać pod linkiem http://nieskonczona-opowiesc.gadzetomania.pl/2014/01/17/nieskonczona-opowiesc-z-jackiem-dukajem-calosc-opowiadania
Nie
Właśnie skończyłem czytać nieskończoną opowieść z Jackiem Dukajem.
To taka akcja gadzetomani i htc. Jakiś znany pisarz pisze część opowiadania, kolejną część dopisują czytelnicy (wysyłają propozycję i pisarz wybiera najlepszą) a później on i tak dalej. Całość można przeczytać pod linkiem http://nieskonczona-opowiesc.gadzetomania.pl/2014/01/17/nieskonczona-opowiesc-z-jackiem-dukajem-calosc-opowiadania
Nie
Racja. Heh też bym chciała sięgnąć po "Lód", ale niestety obecnie cierpię na brak czasu :)
@Krzysiek1203_88: W porównaniu do innych książek Dukaja (tych czysto s-f), jest wyjątkowo łatwa w odbiorze.
- 12
@Kiper602: Ja ilekroć próbuję przeczytać coś od Dukaja zazwyczaj rezygnuję po kilkudziesięciu stronach (chociaż bardzo tego nie lubię) . Jedynie Xavrasa i ze dwa opowiadania doczytałem do końca. Facet ma dla mnie całkowicie nieprzystępny styl pisania - każda książka czy opowiadanie to całkowicie nowe uniwersum, nowa wybujała technologia, której działanie rozumie chyba tylko autor i cały stos filozoficznych akademickich dyskusji w dialogach.
Może źle się zabieram za jego twórczość, może
Może źle się zabieram za jego twórczość, może
- 2
@wallian: Mi ten styl właśnie bardzo się podoba. Te nowe światy, te powolne ich odkrywanie, te filozoficzne dyskusje itp.
Jak to mówią "de gustibus non est disputandum".
Jak to mówią "de gustibus non est disputandum".
- 5
#kiper602ocenia Ostanie opowiadanie ze zbioru Jacka Dukaja "Król Bólu": Piołunnik.
Na początku mała sprostowanie. Pominąłem przedostanie opowiadanie, Aguerre w świcie, ponieważ po prostu nie byłem w stanie go ukończyć. Stopień niezrozumienia jest podobny do Linii Oporu. Jednak jest to niezrozumienie innego rodzaju. Nie ma radości ze zrozumienia pojedynczego dialogu, jest zdenerwowanie spod znaku "niech to się wreszcie wyjaśni, a zresztą i tak mnie to nie obchodzi". Kiedy zrozumiałem że dalsze wydarzenia
Na początku mała sprostowanie. Pominąłem przedostanie opowiadanie, Aguerre w świcie, ponieważ po prostu nie byłem w stanie go ukończyć. Stopień niezrozumienia jest podobny do Linii Oporu. Jednak jest to niezrozumienie innego rodzaju. Nie ma radości ze zrozumienia pojedynczego dialogu, jest zdenerwowanie spod znaku "niech to się wreszcie wyjaśni, a zresztą i tak mnie to nie obchodzi". Kiedy zrozumiałem że dalsze wydarzenia
- 0
@wicikumoza: Tylko Katedrę. Raczej średnio mi się podobała.
Dukaja mam jeszcze Inne Pieśni ale trochę poczekają na swoją kolej ;)
Dukaja mam jeszcze Inne Pieśni ale trochę poczekają na swoją kolej ;)
- 0
@Kiper602: Właśnie przebrnąłem. Po kilku stronach wiedziałem: najtrudniejszy tekst Dukaja, który czytałem do tej pory. Warto było :)
@wicikumoza: "Perfekcyjnej" nie czytałem, z "Katedrą" się zgodzę i dodam "Czarne oceany" i "Linię oporu".
@wicikumoza: "Perfekcyjnej" nie czytałem, z "Katedrą" się zgodzę i dodam "Czarne oceany" i "Linię oporu".
- 4
#kiper602ocenia Szóste opowiadanie ze zbiory "Król Bólu" Jacka Dukaja: Serce Mroku.
To już trzecie opowiadanie z tego zbioru które ma w sobie coś z retro przyszłości. Sytuacja geopolityczna została zamrożona w pierwszej połowie zeszłego stulecia. 3 Rzesza, Związek Radziecki i tym podobne przyjemności. Cała akcja dzieje się zaś w erze międzyplanetarnych lotów kosmicznych.
Miejscem akcji jest planeta zwana Mrokiem. Nazwa jest jak najbardziej właściwa. Planeta jest bardzo mroczna i ciemna. Opisy
To już trzecie opowiadanie z tego zbioru które ma w sobie coś z retro przyszłości. Sytuacja geopolityczna została zamrożona w pierwszej połowie zeszłego stulecia. 3 Rzesza, Związek Radziecki i tym podobne przyjemności. Cała akcja dzieje się zaś w erze międzyplanetarnych lotów kosmicznych.
Miejscem akcji jest planeta zwana Mrokiem. Nazwa jest jak najbardziej właściwa. Planeta jest bardzo mroczna i ciemna. Opisy
- 5
#kiper602ocenia Piąte opowiadanie z "Króla Bólu" Jacka Dukaja: Crux.
To opowiadanie z poprzednim łączy tylko ciekawy kontekst społeczny. To dobrze, bo tamte opowiadanie było słabe, w przeciwieństwie do tego. Setting w którym dzieje się opowiadanie jest niezwykle ciekawy. Akcja dzieje się w niesprecyzowanej przyszłości gdzie 20% ludności kultywuje etos szlachecki. Mamy więc szable, kontusze i honorowe pojedynki, a to wszystko przy np. robotach robiących większość rzeczy za ludzi. Ta konwencja, futurystyczne
To opowiadanie z poprzednim łączy tylko ciekawy kontekst społeczny. To dobrze, bo tamte opowiadanie było słabe, w przeciwieństwie do tego. Setting w którym dzieje się opowiadanie jest niezwykle ciekawy. Akcja dzieje się w niesprecyzowanej przyszłości gdzie 20% ludności kultywuje etos szlachecki. Mamy więc szable, kontusze i honorowe pojedynki, a to wszystko przy np. robotach robiących większość rzeczy za ludzi. Ta konwencja, futurystyczne
@Kiper602: O, zanim dam znać to może i z kilka miesięcy minąć. Ostatnio wolno czytam. Chociaż... takiego Hyperiona łyknęłam w dwa wieczory.
Ale chcę wrócić do książek na dłużej, bo od kilku lat tylko zbierają się książki na półkach...
Ale chcę wrócić do książek na dłużej, bo od kilku lat tylko zbierają się książki na półkach...
- 0
@gram_w_mahjonga: No u mnie książki walają się wszędzie :< Dosłownie. Dlatego mam zamiar kupić Kindla. Koniec ze stertami książek :D Znaczy stare zostaną ale nowych nie będzie przybywać :)
- 5
#kiper602ocenia Opowiadanie tytułowe ze zbioru "Król Bólu" Jacka Dukaja: Król Bólu i Pasikonik.
Bez zbędnych wstępów przyznam że opowiadanie to ogromne rozczarowanie. Co z tego że mamy ciekawą wizję społeczeństwa przyszłości i nowej roli genów kiedy cała historia jest nijaka? Świat, jak na Dukaja, jest płytki. Koncept nie jest dostatecznie zarysowany i nie poruszone zostało kilka kwestii co do których wątpliwości same się narzucają. Również samo wyjaśnienie zagadki tożsamości tytułowego
Bez zbędnych wstępów przyznam że opowiadanie to ogromne rozczarowanie. Co z tego że mamy ciekawą wizję społeczeństwa przyszłości i nowej roli genów kiedy cała historia jest nijaka? Świat, jak na Dukaja, jest płytki. Koncept nie jest dostatecznie zarysowany i nie poruszone zostało kilka kwestii co do których wątpliwości same się narzucają. Również samo wyjaśnienie zagadki tożsamości tytułowego
- 8
#kiper602ocenia Trzecie opowiadanie ze zbioru "Król Bólu" Jacka Dukaja: Szkoła.
Głównym bohaterem jest dzieciak z najprawdopodobniej brazylijskich slamsów. Poznajemy jego, dosyć burzliwe, losy w retrospekcjach. Sam bohater jest również dobrze wykreowany. Świat slamsów przedstawiony jest bardzo plastycznie, pełen jest brudu, syfu i s--------a. Narracja również jest bardzo ciekawa. W części podrozdziałów narrator opowiada wydarzenia głównemu bohaterowi a czasem opowiada o nim.
W końcu nasz bohater trafia do tytułowej szkoły. Oczywiście jest
Głównym bohaterem jest dzieciak z najprawdopodobniej brazylijskich slamsów. Poznajemy jego, dosyć burzliwe, losy w retrospekcjach. Sam bohater jest również dobrze wykreowany. Świat slamsów przedstawiony jest bardzo plastycznie, pełen jest brudu, syfu i s--------a. Narracja również jest bardzo ciekawa. W części podrozdziałów narrator opowiada wydarzenia głównemu bohaterowi a czasem opowiada o nim.
W końcu nasz bohater trafia do tytułowej szkoły. Oczywiście jest
- 1
@kij999: Czekamy na dzieło jego życia pt. "Woda".
- 7
#kiper602ocenia drugie opowiadanie ze zbioru "Król Bólu" Jacka Dukaja: Oko potwora.
Akcja opowiadania rozgrywa się głównie we wnętrzu statku kosmicznego "Behemot". Przeznaczeniem załogi tego kontenerowca jest bardzo dziwny i zagadkowy los. Część z nich, a najbardziej główny bohater - doktor pokładowy, przeczuwa jakiego rodzaju wydarzeniom staną się uczestnikami. Jest to opowieść o dosyć uniwersalnych prawach. W tą kosmiczną otoczkę wplątana jest opowieść o rozwoju ziemskiej sztuki i jej różnicami względem
Akcja opowiadania rozgrywa się głównie we wnętrzu statku kosmicznego "Behemot". Przeznaczeniem załogi tego kontenerowca jest bardzo dziwny i zagadkowy los. Część z nich, a najbardziej główny bohater - doktor pokładowy, przeczuwa jakiego rodzaju wydarzeniom staną się uczestnikami. Jest to opowieść o dosyć uniwersalnych prawach. W tą kosmiczną otoczkę wplątana jest opowieść o rozwoju ziemskiej sztuki i jej różnicami względem
- 10
#kiper602ocenia pierwsze opowiadanie ze zbioru "Król Bólu": Linia Oporu.
Kiedyś napisałem na mirko że u Dukaja najbardziej podoba mi się jak wrzuca nas w nieznany świat bez żadnego przygotowania. W tym opowiadaniu mamy to do spotęgowane. Wyobraźcie sobie że dostajecie do rąk książkę napisaną za kilka set lat. Czytacie ją beż znajomości realiów, kontekstu społecznego czy historycznego. Takie właśnie jest pierwsze sto stron opowiadania. Radość wywołuje moment kiedy uda nam się
Kiedyś napisałem na mirko że u Dukaja najbardziej podoba mi się jak wrzuca nas w nieznany świat bez żadnego przygotowania. W tym opowiadaniu mamy to do spotęgowane. Wyobraźcie sobie że dostajecie do rąk książkę napisaną za kilka set lat. Czytacie ją beż znajomości realiów, kontekstu społecznego czy historycznego. Takie właśnie jest pierwsze sto stron opowiadania. Radość wywołuje moment kiedy uda nam się
- 3
Zgodnie z obietnicą zdaję relację ze spektaklu „Lód” na podstawie książki Jacka Dukaja. Na wstępie zaznaczam dwie rzeczy: 1.mogą pojawić się spoilery gdyż nie umiem dobrze zdawać relacji ani pisać recenzji 2. Nie czytałem książki więc nie mogę z nią porównać spektaklu.
Wszystko zaczyna się od projekcji krótkiego filmu wprowadzającego w tło fabularne. Przez cały spektakl co pewien czas pojawiają się monologi narracyjne głównego bohatera. Opisuje on siebie niejako z perspektywy trzeciej osoby
Wszystko zaczyna się od projekcji krótkiego filmu wprowadzającego w tło fabularne. Przez cały spektakl co pewien czas pojawiają się monologi narracyjne głównego bohatera. Opisuje on siebie niejako z perspektywy trzeciej osoby
@Kaphadri: Czyli co? Kupujesz masę książek, które leżą na półkach i czekają na okazję? Ogólnie podziwiam zaparcie, bo sam nie potrafię nigdy czasu znaleźć na książki a muszę wreszcie ogarnąć "W Mrok", "Korzenie niebios" no i lód :-D
- 0
@MtEden: Kupuję na promocjach i nie zawsze w kolejności w jakiej będę czytał. A czytam różnie czasem potrafię 350 stron dziennie przez tydzień, a czasami 50 stron męczę przez 4 dni bo nie mam czasu. Do tego przeważnie na raz 2 książki jedną lekką, płytką, bez większego przesłania, dla zabawy a drugą cięższą, bardziej poważną. Żeby różnorodność była i za szybko się nie znudzić jednym gatunkiem.
- 2
Czytając Linie Oporu Dukaja doszedłem do wniosku że jest on geniuszem. Mniej więcej w 1/3 opowiadania dalej jest to silny pretendent do pierwszego poe/poe w #kiper602ocenia
Jestem po prostu oczarowany i zauroczony. Może doceniam go bardziej dzięki przerwie jaką sobie od niego zrobiłem, dzięki czemu jego geniusz mi nie spowszedniał.
#dukaj
Jestem po prostu oczarowany i zauroczony. Może doceniam go bardziej dzięki przerwie jaką sobie od niego zrobiłem, dzięki czemu jego geniusz mi nie spowszedniał.
#dukaj












Maciej Guzek
Trzeci świat
science-fiction