#kiper602ocenia Trzecie opowiadanie z "W kraju niewiernych" Dukaja: Irrehaare.

Opowiadanie oparte jest na podobnym motywie co pewien słynny film (nie wiem jak bardzo bo filmów nie oglądam). Staje się to jasne dość szybko jednak ja miałem tę wiedzę jeszcze przed czytaniem opowiadania i trochę mi zepsuło to kilka- kilkanaście pierwszych stron. Jakby ktoś koniecznie chciał wiedzieć to ten film to


Opowiadanie jest dużo mroczniejsze niż poprzednie. Ma bardzo wyraźną i ciężką atmosferę.
#kiper602ocenia Drugie opowiadanie z "W kraju niewiernych" Dukaja, IACTE.

Czytanie tego opowiadania zajęło mi dużo więcej czasu niż Ruchu Generała. Nie dlatego że było gorsze ale ponieważ miałem dużo mniej czasu. Być może przez to że czytałem je tak długo umknęły mi pewne wątki i przez to mam problem z oceną. Nie wiem czy to problem mój czy opowiadania. Co do samego opowiadania jednak to historia jest naprawdę pomysłowa. To jeden z
Muszę też zaznaczyć że zdarzało mi się czytać wieczorem będąc skrajnie zmęczonym i z tego mogło wyniknąć to nie zapamiętanie pewnych części opowiadania. Pewnie za jakiś czas przeczytam je znów i zweryfikuje ciągłość fabularną ;)
@Kiper602: W dodatku w Perfekcyjnej bardzo podobał mi się motyw utraty pamięci przez głównego bohatera (no, nie tyle utraty, ale spoilery) oraz wspomniany posthumanizm i, upraszczajac mocno, życie w komputerach.

Jeżeli nie przepadasz za s-f to zdecydowanie Lód, chociaż tam też uświadczysz s-f, ale nie w takim stopniu aż.
Postanowiłem oceniać każde opowiadanie z "W kraju niewiernych" Dukaja osobno. Pierwsze na pewno na to zasługuje i mam nadzieję że kolejne też.

A więc #kiper602ocenia "Ruch Generała". Opowiadanie utrzymane jest w konwencji futurystyczno magicznej i właśnie przez żargon techniczono-magiczny momentami jest trudno zorientować się co się dzieje. Szczególnie odczuwalne jest to w momentach nagromadzenia akcji. Mimo to sam trzon fabuły jest skonstruowany bardzo dobrze. Opowiadanie jest ciekawe i mimo że niezbyt długie
@Kiper602: Dodaj do swojej listy, ja tam przymarzłem do Lodu ;) Powiedziałbym, ze Lód minimalnie gorszy od Pieśni, ale jeszcze bardziej ambitny. No jest w nim Nicola Tesla, więc + 10 do zajebistości
@knysha: @Vender: Lód może trochę za długi na start. Ja bym polecił zbiór opowiadań W kraju niewiernych (zawiera między innymi Katedrę, która najmniej mi się podobała z całego zbioru, co nie znaczy, że mi się nie podobała). Sam zaczynałem od Perfekcyjnej niedoskonałości, chociaż czytałem ją dwa razy, żeby pojąć lepiej.