@KurtGodel: Ej niegłupie te porównanie, nawet ten kawałek brzmi trochę jak Yes xD No i nader-melodyjny prog najlepszy, nie dajcie sobie wmówić że ten gatunek polega na graniu kilkunastominutowych technicznych wygibasów w 7/4 i 11/8 jak pewien zespół na D i T.
  • Odpowiedz
  • 1
@Foresight mnie się ten numer skojarzyl z tym przewodnim motywem Roundabaout właśnie, podobna energia rozpędza te kawałki, plus Yes też od zawsze mieli takie wyborne meloorecytacjne wstawki ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
@KurtGodel

Zachary Smith puszcza sobie w obieg te gładkie gitarowe szpileczki, powbijane na zakrętach akordowej pajęczyny rozwieszonej na drzewie prowadzącym ponad chmury.


Poezja polaczona z muzyka. Zajebiste.
  • Odpowiedz
sięgam pamięcią i ręką po przenośny dysk, i chyba nikt przed Gonzalezem tak nie grał


@KurtGodel: Debiut Sweet Trip z 1998 można by podciągnąć pod coś podobnego, chociaż więcej tu takiej typowej 90sowej elektroniki
Foresight - > sięgam pamięcią i ręką po przenośny dysk, i chyba nikt przed Gonzalezem...
  • Odpowiedz