Przychodzi koleś do apteki i mówi:
- Dawaj wora na kasa!
Sprzedawczyni:
- Że co?
Kupujący:
- Proszę wora na
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poczatek roku szkolnego , a tu remont szkoly jak zwykle opozniony , robotnicy tynkuja sciany
Przez otwarte okno slychac Wacek p--------j tu wapnem
Zdenerwowana nauczycielka wychyla sie przez okno
Panowie prosze wyrazac sie delikatnie - dzieci
Za chwile slychac Wacek p--------j tu wapienkiem
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idzie facet przez miasto i powtarza "Syliwa, Syliwa, Syliwa..." i tak no stop. W końcu ktoś do niego poszedł i rzekl:
- Czyżby twoja miłość?
- Nie, poprostu zachwycam się czymyś tak bardzo smacznym, co ostatnio zjadłem
#dowcip
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewna Pani ogalądając Polonie1 w godzinach późnych, usłuszała, że można poprawić sobie humor jeźdżąć na hvju. Po dwóch tygodnaich redakcja tego prgoramu dostała list i zaczeła go czytać:
"Szanowa redakcjo dlaczego kłamiecie? Od dwóch tygodni jeżdże na barana, na największym hvju w mieście, który wszystkich wywalił z pracy (lącznie ze mną) i humor mi się nie poprawił"
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Studenci medycyny mają zajęcia z anatomii i pierwszy raz mają być świadkami sekcji zwłok. Stoją wokół łóżka z ciałem. Prowadzący zajęcia nagłym ruchem ściąga prześcieradło i oczom wszystkich ukazuje się topielec w drugim tygodniu rozkładu. Dłonie studenciaków wędrują w kierunku ust, a profesor ze stoickim spokojem zaczyna wykład:
- Podczas tych zajęć dowiecie się jakie są dwie najważniejsze rzeczy cechujące lekarza. Po pierwsze: brak jakiegokolwiek obrzydzenia.

Po tych słowach lekarz wpycha palec w dupę
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Maż często spóźniał się do domu, wracjąc późno w nocy. Żona podejrzewała, że on ją zdradza z sąsiadką. Żona zagrozili mu rozowdem, jeśli nie wróci na noc do domu, bo wtedy będzie miała dowód, że ją zdradza z sąsiadką z góry. Przy okazji powiedziała mu, że na weekend leci do matki za granice. Któregoś dnia budzi się rano 8:15 (u sąsiadki). Budziki nawet nie zadzwoniły, a ni płacz dziecka sąsiadki go nie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnego dnia zabrałem ze sobą mojego dziadka do sklepu w centrum miasta aby kupić mu nowa parę butów.
Zatrzymaliśmy się, aby kupić sobie coś szybkiego do przekąszenia. Kiedy podchodziłem do stolika, gdzie siedział dziadek, zauważyłem jak przygląda się on nastolatkowi z nastroszonymi różnokolorowymi włosami.
Mój dziadek przyglądał mu się uważnie, aż w końcu młody chłopak bardzo wulgarnie odezwał się do dziadka:
- Co się kwa stary dziadu gapisz, nigdy w życiu
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mały Niemiec ogląda zdjęcia z dziadkiem
-o, jaki masz piękne czarne ubranko dziadku!
-a, to jest Johanie mundur wojskowy, taki wtedy nosiłem.
-a ten pan koło którego stoisz to kto?
-a to jest Kanclerz Niemiec - Adolf Hitler
-a czemu dziedku masz taką wyciągniętą wyprostowaną rękę? co to znaczy?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Maż często spóźniał się do domu, wracjąc późno w nocy. Żona podejrzewała, że on ją zdradza z sąsiadką. Żona zagrozili mu rozowdem, jeśli nie wróci na noc do domu, bo wtedy będzie miała dowód, że ją zdradza z sąsiadką z góry. Przy okazji powiedziała mu, że na weekend leci do matki za granice. Któregoś dnia budzi się rano 8:15 (u sąsiadki). Budziki nawet nie zadzwoniły, a ni płacz dziecka sąsiadki go nie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach